20 w skali Beauforta?

Najwyższa chyba pora, żeby — chociaż tak troszkę — się uzewnętrznić.

Ze smutkiem stwierdzam, że się starzeję. W dzieciństwie na czapkę i szalik patrzyłem w porze zimowej ze wstrętem. Odczuwałem zupełny komfort termiczny bez tych tekstylnych parafenaliów, a po ich założeniu, wymuszonym przez rodziców, natychmiast zaczynałem się pocić i było mi bardzo źle. Kilka lat temu moje właściwości cieplne zmieniły się na tyle, że z "czapajewem" i "szalikajewem", jak mawiał kolega z podstawówki, przeprosiłem się i zacząłem z własnej i nieprzymuszonej woli nosić je przy ujemnych temperaturach.

Obecnie mamy rok 2006. Borys już w połowie października stwierdza, że na dworze zrobiło się zbyt chłodno. Wyciąga z szafy kurtkę zimową, czapkę, rękawiczki (szalika jeszcze nie. Jeszcze) i lada minuta okazuje się, że jest najcieplej ubraną osobą w wagonie metra. Ech, minie parę lat i od września do kwietnia będę chodził w kożuchu, uszatce i kozakach. Pojemność cieplna maleje z wiekiem, niestety. Podobnie jak kilka innych parametrów.

Inna sprawa, że w Norwegii dość niespodziewanie zrobiło się zimno. Temperatura w przeciągu kilku dni spadła z mniej więcej piętnastu do poniżej dziesięciu stopni Celsjusza. Na dodatek pojutrze jadę w teren ze współstudentami fizyki kosmicznej. Cel wyprawy stanowi baza rakietowa na Andoya w północnej Norwegii. Wracamy w niedzielę. Problem w tym, że na koniec tygodnia zapowiedziano w tamtym rejonie opady śniegu. Zatem w tym roku wyjątkowo to nie zima przyjdzie do mnie, lecz ja do zimy. Na domiar złego na Andoya są często silne wiatry. W dzisiejszej prognozie pogody na mapie meteorologicznej widniała strzałeczka z napisem "20". Jednostek nie podali, więc mogę tylko snuć jak najgorsze domysły.

Reklamy

5 uwag do wpisu “20 w skali Beauforta?

  1. Ja tylko kurteczkę zimowa noszę. Ale i tak rozpięta, a pod nią t-shircik. Cieplutko u nas. Taaa… A niedlugo śnieżek i bałwanka ulepisz :)

  2. Ja chodze w samej bluzie i od czasu do czasu w kurtce przeciwdeszczowej dodatkowo…A co do cieplutko: w Gdansku jeszcze nie grzeja w domach… Masakra… Mam 15 stopni w domu…

  3. Borys: Ale mnie zdruzgotales tym ekshibicjonizmem emocjonalnym. No ale mozemy uznac, ze chciales sie pochwalic wyjazdem do bazy rakietowej i Ci sie wymsklo. Tak czy inaczej na przyszlosc bede widzial zeby uwazac na wpisy z kategorii "z zycia wziete". Poza tym zawsze moge uzyc Badyla do doprowadzenia Cie do porzadku :)Kirtan: Nie chciales na PW studiowac to masz za kare :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s