Cień podległości


Byłem świadkiem takiej oto sceny w bibliotece wydziałowej: Czarnoskóry czytelnik odbiera zarezerwowaną książkę i pyta, jak długo wolno mu ją mieć. Bibliotekarka odpowiada, że cztery tygodnie. Na to tamten, pokornym głosem:

— A czy mogę oddać wcześniej?

Potomkowie plantatorów bawełny, wstydźcie się.

Reklamy

6 uwag do wpisu “Cień podległości

  1. He he, w Polsce po dwóch dniach wysyłają Policjanta Bibliotecznego, jak w tym horrorze Kinga? :)

  2. LawDog writes:Powodzi Wam się w tej Norwegii. U mnie w instytucie jak dwa dni książkę potrzymasz to masz przerąbane (tak słyszałem…). No, ale tutaj nie liczy się egzemplarzy danego tytułu w dziesiątkach.Phe, he, he.

  3. LawDog writes:Nie, Policjantkę. A po trzech dniach możesz się nie pokazywać na uczelni.

  4. No nie żartujcie. "U nas" na Wydziale mamy kochane panie, że nawet przymykają oko na dwutygodniowe opóźnienie. Ale słyszałam o różnych zboczeniach XDPozdrawiam

  5. LawDog writes:No dobra, już nie będę żartował. Uwaga: trzeciego dnia _możemy_ pokazać się na uczelni.

  6. Scobin writes:Ja niedawno (przez grzeczność nie powiem, w której bibliotece) byłem w Poznaniu świadkiem takiego oto zdarzenia, że jakaś studentka przyniosła książki z miesięcznym opóźnieniem i nikt jej nic nie zrobił. Ale to była bardzo, bardzo specyficzna biblioteka…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s