„Po burzy” Chaima Soutine’a



Jeśli cykl groźnych pejzaży, w których przyroda zmaga się bohatersko z demonem wiatru, jest uniwersalną metaforą świata, to wewnątrz tego przesłania nie mogło zabraknąć zgorzkniałej metafory ludzkiego losu. Tego zaś nie można przedstawić w lustrze bardziej złowrogim niż pielgrzymka samotnych, skrzywdzonych dzieci.

— Waldemar Łysiak, MW

Autor

Borys

Nauczyciel z Oslo. Bloguję na https://blogrys.wordpress.com

7 myśli na temat “„Po burzy” Chaima Soutine’a”

  1. LawDog writes:

    A ja jestem świeżo po zaliczeniu z "Historii sztuki". Ekspresjonizm mi nie leży. Grube krechy, "Der Blaue Reiter" i akwarela Kirchnera, od której zaczął się ten cholerny abstrakcjonizm…

  2. Malkav writes:

    Ja tu widzę cosik z Cthulhu ;)Bo chyba tak się ma on manifestować, prawda?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s