Ścieżki chwały

O bitwach toczonych na frontach Wielkiej Wojny w 1914 r. pisałem tutaj. Rok następny był poniekąd rokiem „przejściowym”. Czas osławionych bitew pod Verdun i nad Somme miał dopiero nadejść.

W 1915 r. państwa centralne odniosły dwa wielkie sukcesy na wschodzie oraz południu kontynentu. Po pierwsze, wiosną przerwano front rosyjski i na dobre odpędzono armię cara od Galicji. Po początkowych wątpliwościach niemiecki szef sztabu Erich von Falkenhayn zgodził się na pomysł zaatakowania na linii Gorlice-Tarnów. W wielkiej tajemnicy przegrupowano wojska. Bitwa rozpoczęła się 2 maja i przyniosła zwycięstwo tyleż wielkie, co zaskakujące. Obrona Rosjan szybko załamała się, a wysłane na pomoc dywizje zostały doszczętnie zniszczone przez nacierającego wroga.

Dnia 2 maja ata­kiem so­jusz­ni­ków za­czę­ła się ope­ra­cja gor­lic­ka. W woj­skach państw cen­tral­nych było wie­lu Pola­ków, po­dob­nie zresz­tą jak w woj­skach ro­syj­skich. Przez czte­ry go­dzi­ny na te ostat­nie spadło siedem­set tysięcy po­ci­sków. Ta­kiej po­tę­gi ognia na fron­cie wschod­nim jesz­cze nie do­świad­czo­no. Tego samego dnia sojusznicy za­ję­li twar­do bro­nio­ne Gor­li­ce, któ­re znisz­czo­no. Pra­wie wszyst­kie domy zostały poważ­nie uszkodzo­ne albo zrów­na­ne z zie­mią. W oko­li­cy pa­li­ły się szy­by naf­to­we. Świad­ko­wie porównywali to do przed­sion­ka pie­kła. Jesz­cze tego sa­me­go dnia dzwo­ny w ko­ścio­łach w Ber­li­nie ra­do­śnie biły na zwycięstwo.
– Andrzej Chwalba, Samobójstwo Europy

Zwycięstwo państw centralnych pod Gorlicami zmieniło całkowicie sytuację strategiczną w regionie. Stawka zarządziła generalny odwrót, ewakuowano też Warszawę. Do końca sierpnia 1915 r. cała Polska znajdowała się już w rękach Austro-Węgrów.

Drugi z przełomów dokonał się pod koniec roku. Między 10 listopada a 4 grudnia przeprowadzono ofensywę kosowską zakończoną rozbiciem armii serbskiej. Co prawda poprzedniej jesieni Serbowie zadali Austro-Węgrom parę druzgoczących ciosów, lecz w październiku 1915 r. po stronie państw centralnych stanęła Bułgaria. Wzmocnionego naporu wrażych sił Serbia nie przetrwała. Ocalała część jej wojska wycofała się do Albanii. Potem Alianci przerzucili ją na grecką wyspę Korfu.

Dynamiczna sytuacja w Europie Wschodniej i na Bałkanach stanowiła kontrast dla kostniejącego frontu zachodniego. W kwietniu i maju stoczono Drugą Bitwę pod Ypres (składającą się de facto z sześciu pomniejszych starć). Niemcy po raz pierwszy użyli tam na masową skalę broni chemicznej, toteż straty Ententy były dwukrotnie większe niż wśród żołnierzy Kajzera. Mimo to ci ostatni nie uzyskali wcale decydującej przewagi. Zapewne stało się tak częściowo za sprawą walecznych oddziałów z Kanady, które biły się pod sztandarem Imperium Brytyjskiego. Jak pamiętamy, stara brytyjska gwardia uległa zagładzie pół roku wcześniej w Pierwszej Bitwy pod Ypres, lecz metropolia rychło ściągnęła do Europy zamorskie jednostki z dominiów i tym sposobem Union Jack wrócił z impetem do gry.

Ruiny Ypres. W tym miejscu znajdował się kiedyś rynek.
Ruiny Ypres. W tym miejscu znajdował się kiedyś rynek.

W 1915 r. Alianci wierzyli, że przewaga liczebna wystarczy do uczynienia strategicznego wyłomu w niemieckim froncie. Trzeba było szeregu nierozstrzygniętych bitew, by dowódcy docenili defensywną potęgę nowoczesnego uzbrojenia oraz zdolność szybkiego uzupełniania strat przez przeciwnika. Ententa atakowała późną wiosną (Druga Bitwa pod Artois, 9 maja-18 czerwca) i jesienią (Druga Bitwa pod Champagne, 25 września-6 listopada; Trzecia Bitwa pod Artois, 25 września-4 listopada; Bitwa pod Loos, 25 września-14 października). Okopy były już wtedy zbyt długie i głębokie, by wojna pozycyjna na powrót mogła stać się wojną manewrową. Straty liczono w setkach tysięcy żołnierzy, lecz Niemcy ponosili ich zdecydowanie mniej. Można więc powiędzieć, że armia kajzera względnie spokojnie przeczekała Herbstschlacht w swych umocnieniach, aby w następnym roku spróbować odbić piłeczkę z okrutną siłą pod Verdun.

Wielka Wojna toczyła się także cały czas poza Europą. W Afryce Wschodniej partyzantka generała von Lettowa-Vorbecka nękała bezustannie wojska alianckie. Na Bliskim Wschodzie Imperium Ottomańskie wspomagane przez Niemców toczyło z Brytyjczykami bój o Mezopotamię. Koniec końców kampanię wygrali Alianci, lecz zwycięsto nie przyszło im łatwo. Na przykład oblężenie brytyjsko-indyjskiego garnizonu w Kut Al Amara na południe od Bagdadu zakończyło się upokarzającą kapitulacją Brytyjczyków. Wielką niekompetencją podczas organizowania obrony wykazał się generał Charles Townshend. Rząd brytyjski oferował dwa miliony funtów za wykupienie jego oddziałów, ale Enver Pasza propozycję odrzucił. Ponad połowa wziętych do niewoli jeńców zmarła wskutek chorób. Pewną pociechę przyniosiła im pewnie myśl, że ich generał spędził resztę wojny w luksusowej niewoli u Turków.

____________________
Ilustracja w nagłówku notki przedstawia armię pruską pod Gorlicami.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Ścieżki chwały

  1. Gorlice, Gorlice… Jak następnym razem wpadniesz do PL, musimy tam jechać, ładny miks kultur. Biorąc poprawkę na Twoją fascynację Pierwszą Wojną Światową, wyciągniesz z pobytu tam jeszcze więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s