Najlepsze z usłyszanych 2020

Rozglądasz się właśnie za eklektyczną plejlistą mieszającą piosenki stare i nowe, znane i nieznane, w przeważającej większości „mainstreamowe”, ale niekiedy kuriozalne? Proszę bardzo. Oto 58 piosenek, które wpadły mi głęboko w ucho w minionym roku. Znajdziesz tam na przykład:

  • pokaźną porcję indie z obfitego soundtracku Better Call Saul;
  • przejmującą Guajirę Santany;
  • kawałek, który samplował Eminem do swego największego hitu;
  • siedemnastominutowego przedstawiciela rocka progresywnego rodem z Norwegii;
  • rewelacyjny cover wykonany przez Williama Shatnera, tak, tego samego, który wcielił się w kapitana Kirka w pierwszym Star Treku;
  • gwinejski jazz z końca lat 70.;
  • niezapomniane utwory Robbiego Robertsona napisane do ścieżki dźwiękowej Irlandczyka;
  • poezję śpiewaną w wykonaniu Czesława Mozila oraz Meli Koteluk (ale tym razem nie w duecie);
  • magiczną interpretację Manhattanu Leonarda Cohena;
  • polski synthwave (polecił Arek, dzięki);
  • potężną kolędę Binga Crosby’ego;
  • szlagier Cindy Lauper, którego jakoś nigdy wcześniej nie słyszałem;
  • fragmenty OST z drugiego Silent Hilla i trzeciego sezonu LOST-a.

Wystarczyło na zachętę? No to plej, bo Ivan Kirchuk już czeka i chce opowiedzieć o starej Białorusi.

Reklama

Autor

Borys

Nauczyciel z Oslo. Bloguję na https://blogrys.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s