Lek na całe zło

fish.jpg

Z okazji niedzieli (wolnej od handlu) przygotowałem uduchowioną układankę wypisów związanych z chrześcijaństwem: Remi Brague dostrzega przynajmniej jedną pozytywną cechę europejskiego ateizmu, Stanisław Gródź przytacza Afrykę postkolonialną jako niezbity dowód żywotności chrześcijaństwa, Marcin Kędzierski wskazuje na zaskakujący związek między sekularyzacją a kryzysem ekonomicznym. Potem dwie ostre, krótkie, celne uwagi dotyczące tzw. „postępu”, który rzekomo stoi w opozycji do religii. Na koniec Szymon Hołownia – pozytywnie, z nutką zadumy.

Nienawiść do chrześcijaństwa wśród niektórych Europejczyków jest bardzo żywa. Spotkać ją można zwłaszcza w środowisku przywódców politycznych i w środowiskach mediów. Ta nienawiść, nad którą oczywiście ubolewam, ma jednak przynajmniej jedną cechę pozytywną. Stanowi ona niezbity dowód na to, że nasza kultura ma głębokie chrześcijańskie korzenie. Bo gdy nienawidzi się samego siebie, to istnieje potrzeba atakowania czegoś, co stanowi najgłębszą, najbardziej intymną tożsamość. (…)

Utrapienie polega na tym, że gdy zabronimy sobie możliwości patrzenia w górę, to na dłuższą metę utracimy również zdolność widzenia w przód, w kierunku przyszłych pokoleń.

– Remi Brague (18/7/2016)

Czytaj dalej Lek na całe zło

Reklamy

Eagleworm & Co. — odc. 6


Dzisiejszy odcinek jest wyjątkowy z kilku względów. Po pierwsze, debiutuje w nim Seji. Po drugie, pojawia się w Jezus (kolejność powinna być odwrotna, ale Jezus nie jest tutaj postacią pierwszoplanową). Po trzecie odświeżyłem wygląd paska. Zadałem sobie otóż pytanie, dlaczego od pięciu odcinków stosuję kolorowy syf jako tło? Nie znalazłem dobrej odpowiedzi, więc zastąpiła go estetyczna czerń, a i kolorystyka dymków uległa pewnej zmianie. Enjoy.

Czytaj dalej Eagleworm & Co. — odc. 6