Tagged: autobus Toggle Comment Threads | Skróty klawiaturowe

  • Borys 14:22 on 20/09/2016 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: autobus, , ,   

    Sądowe procenty 

    W którymś Kompendium Wiedzy – mowa oczywiście o „bibliach gracza” wydawanych w latach 90. przez pewien kultowy miesięcznik poświęcony grom komputerowym – przeczytałem swojego czasu dowcipne opowiadanie o podróży zatłoczonym autobusem miejskim. Zapamiętałem z niego trzy fragmenty.

    Pierwszy: na tabliczce podającej dopuszczalną ilość pasażerów w pojeździe narysowano znak nieskończoności. Drugi: gdy po gwałtownym hamowaniu ktoś wrzasnął do kierowcy, żeby uważał, bo nie wiezie przecież kartofli, ten ze stoickim spokojem wyciągnął spod siedzenia reklamówkę z ziemniakami i zamachał nią w powietrzu. Trzeci: ten sam kierowca „łapał” bagaże spóźnionych pasażerów. Wyglądało to tak, że gdy do autobusu szykującego się do odjechania z przystanku dobiegała jakaś baba z tobołem, kierowca czekał cierpliwie udając wspaniałomyślność. Zdyszana, przepełniona przedwczesną wdzięcznością baba ładowała się do środka trzymając wypchaną torbę przed sobą. Wtedy kierowca zamykał niespodziewanie drzwi, przycinając nimi bagaż dokładnie w połowie i odjeżdżał pospiesznie z przystanku wyrywając go z rąk właścicielki i zostawiając ją bezradną na przystanku. Po odjechaniu kilkuset metrów zatrzymywał się, przetrząsał toból, wyciągał z niego najwartościowsze przedmioty i wiktuały, a resztę wyrzucał na zewnątrz.

    Wykorzystajmy pomysł z opowiadania do zilustrowania pewnego paradoksu kognitywno-sądowniczego. Wyobraźmy sobie, że w jakimś mieście działają dwa przedsiębiorstwa autobusowe, PKR i PKT. PKR jest dużo większe, obsługuje 90% ruchu autobusowego. Pojazdy obu firm są jednak do siebie bardzo podobne. Te same marki, zbliżona kolorystyka itd.

    Gdzieś w mieście kierowca pewnego autobusu „wycina” torbę z rąk niedoszłej pasażerki. Świadkowie potwierdzają przebieg zdarzenia, lecz nie dostrzegli oznakowania pojazdu, ani tym bardziej tablicy rejestracyjnej. Analiza rozkładów jazdy nie na wiele się zdaje, bo PKR i PKT jeżdżą po tych samych trasach. Sprawcą mógł być kierowca pracujący dla PKR, ale równie dobrze mógł to być kierowca pracujący dla PKT.

    No właśnie – „równie dobrze”? Bynajmniej! Na zdrowy rozum poszkodowana powinna z dokładnie dziewięćdziesięcioprocentową pewnością wskazać jako winowajcę PKR. Jednak sąd na taką argumentację zapewne się nie zgodzi. Tymczasem szczegółowe zeznania świadków (w innych sprawach) rzadko odznaczają się pewnością wyższą niż 90 %. Ludzie są równi w obliczu prawa – ale prawdopodobieństwa nie.

    Jeżeli ktoś uważa, iż paradoks jest bez sensu ze względu na idiotyczny punkt wyjścia, niech wymieni kradzież tobołka na potrącenie rowerzysty przez autobus, który następnie oddalił się z miejsca wypadku. Tak czy owak, w Blogrysie poświęcam chyba zbyt dużo miejsca tym szlachetnym pojazdom dwuśladowym

    Reklamy
     
  • Borys 21:32 on 17/09/2016 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: autobus, harry potter,   

    Autobusem 

    Zdziecinnienie społeczeństwa postępuje. Gdy jakiś czas temu jechałem na stojąco autobusem, po obu stronach siedziały kobiety w wieku balzakowskim, na dodatek grube. Ta po lewej łapała komórką pokemony, ta po prawej czytała któryś z wczesnych (poznałem po, ekhem, grubości) tomów Harry’ego Pottera.

    Wolę własny infantylizm: Nie ma to jak po trzymiesięcznej przerwie w blogowaniu zmienić skórkę i udawać, że wszystko jest w porządku.

    Sumienia nie da się jednak tak łatwo oszukać. Dobrze chociaż, że zmieniło podejście. Najnowszy jego wyrzut wywołany jest bowiem nie długą listą zalegających tematów na notki – backlog przekroczył wszak dziesięć tysięcy znaków daaawno temu – lecz nowymi subskrybentami Blogrysa, którzy powolutku skądś skapują i którzy mają prawo czuć się rozczarowani przewlekłą ciszą w eterze. Swoje do pieca dołożyło paru znajomych. Gdy rozmawialiśmy latem usłyszałem, że i owszem, gdy tylko naskrobię nową notkę, to oni zawsze z przyjemnością ją czytają. „Ale ostatnio nic nie pisałeś…”

    Powody przeciągającego się milczenia są prozaiczne. Tak jak mniej więcej dziesięć lat temu przestało mi się chcieć forumować i komentować, tak ostatnio przestaje mi się chcieć siadać do pisania. Napisanie „porządnego” blogowego tekstu zajmuje około trzech godzin, które to godziny, im człowiek starszy, tym przyjemniej spędza mu się w intelektualnym pasie. Blog zabiera mi poza tym czas na pisanie opowiadań i artykułów z prawdziwego zdarzenia. Tych ostatnich w zasadzie też nie chce mi się pisać, lecz takie wytłumaczenie brzmi niezwykle ambitnie.

    Jeszcze jedna sprawa: odbiór Blogrysa liczony w kliknięciach jest niezmiennie mizerny. Nie zależy mi bynajmniej na efekcie „majtek Dody”. Tych kilkanaście osób, które regularnie tu zagląda, uważam za bardzo wartościowych czytelników. Podobnie jak Heraklit nie zamieniłbym ich żadną mocą nawet i na dziesięć tysięcy przypadkowych internautów. Jednakże fakt, że nawet notki obiektywnie zasługujące na fejm nie potrafią się przebić, demotywuje.

    Zostaje mi polowanie na pokemony i literatura młodzieżowa.

     
  • Borys 11:22 on 30/10/2015 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: autobus   

    Blade Sitter 

    Rozumiem rozdrażnienie Jasia Fasoli. Mnie również od dawna irytują ludzie, którzy idąc wolno jakimś wąskim przejściem uniemożliwiają mi, choćby na kilka sekund, energiczne poruszanie się. W przeciwieństwie do Jasia jestem wyrozumiały dla osób starych i zniedołężniałych, lecz cała reszta spowalniaczy budzi we mnie zniecierpliwienie i uruchamia zarazem psychologiczną ciekawość. Czy osoba przede mną nie ogarnia topografii okolicy? Nie zna pojęcia bottlenecku? Nie zdaje sobie sprawy, że ktoś za nią idzie? Sądzi, że temu komuś też się nie spieszy? Ma tego kogoś gdzieś? Szczerze powiedziawszy, wolę przedostatnie wyjaśnienie od ostatniego, bo lepiej chyba być lekceważonym przez oczywistego dupka niż dobrotliwie bagatelizowanym przez flegmatyka.

    (More …)

     
    • Arek 21:38 on 31/10/2015 Bezpośredni odnośnik

      Mnie najbardziej wkurwiają ci co stoją przy drzwiach.

    • Borys 21:41 on 31/10/2015 Bezpośredni odnośnik

      To już nawet buta nie można zawiązać?!

    • Arek 00:21 on 22/11/2015 Bezpośredni odnośnik

      Buty się zawiązuje opierając nogę albo o ławkę albo o słupek. Co z Tobą robi ta Norwegia…

  • Borys 14:03 on 24/03/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: autobus, , , ,   

    Nowej notki na razie nie będzie (6) 

    (More …)

     
    • lama227 15:03 on 24/03/2012 Bezpośredni odnośnik

      No cóż, gratuluję ekspansji. Zdaje się, że przybyłem za późno. będę wiec czytał, zaległe. Dobrego.

    • Borys 09:03 on 26/03/2012 Bezpośredni odnośnik

      Zapomniałem o dwóch rzeczach. :)8. Byłem na "Annie Kareninie" i już po kwadransie przypomniałem sobie, dlaczego tak rzadko bywam w teatrze.9. Zmienianie czasu zimowego na letni wiąże się z o godzinę krótszym spaniem w weekend. Znalazłem prosty sposób na złagodzenie tego zjawiska: zegarki należy przesunąć o godzinę do przodu już w piątek popołudniu. Tym sposobem położymy się zapewne wcześniej spać, ale w piątki po całym tygodniu szkoły bądź pracy człowiek i tak jest zmęczony.

    • anonymous 20:03 on 26/03/2012 Bezpośredni odnośnik

      muadim_maciej_markisz writes:… Więc jednak można podróżować w czasie. :) Ale jeśli w piątek popołudniu ktoś spał? :)

    • anonymous 23:03 on 26/03/2012 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:Czemu rzadko bywasz w teatrze?

    • Borys 20:03 on 30/03/2012 Bezpośredni odnośnik

      Na przedstawieniach dramatycznych (a "Anna Karenina" była moim czwartym) nieodmiennie się nudzę. Kiedyś za to byłem na komedii, i podobało mi się. :) Więc może powinienem po prostu chodzić na :), nie na :( ?

    • anonymous 23:03 on 30/03/2012 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:Po prostu nigdy nie byłeś tró WoDziarzem i teraz nie umiesz docenić prawdziwego dramatu ;)A, i jeszcze jedno – dobrze, że zrezygnowałeś z "Polityki" ;P

  • Borys 17:09 on 17/09/2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: autobus   

    Baba w okularach 

    (More …)

     
  • Borys 15:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: autobus   

    Głupi filmik na niedzielę (6) 

     
    • Seji 16:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Bawi cie to?

    • Borys 16:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Oczywiście. :) Ciebie nie?

    • Borys 17:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Idźcie pooglądać "Szkło kontaktowe", tam są fajne żarty.

    • LordThomas 17:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Słabe.

    • Seji 18:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Mnie nie. Humor na poziomie zawodowki. Wiecej sie po Panu spodziewalem.

    • Borys 19:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Przykro mi, że Pana rozczarowałem, ale "głupi" w tytule należy traktować dosłownie. I życzę Panu samych wesołych autobusów! :)

    • Borys 20:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Jesteś jak ta baba w 48. sekundzie. :)

    • Seji 20:04 on 17/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Znam lepsze glupie filmy. Ten byl zwyczajnie smutny.

    • LordThomas 09:04 on 18/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Borys, wołają na Ciebie Śmieszek?

    • Seji 10:04 on 18/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Mr Skratta ;)

    • MuadiM 23:04 on 19/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Zarąbisty filmik – prawdziwy. Śmieszy mnie tym bardziej, że jeżdżę dużo komunikacją miejską i często widuję takie sprawy. Super śmieszek był i wesoły autobus a nie smutny! D

    • WesolyArek 13:04 on 30/04/2011 Bezpośredni odnośnik

      Obejrzałem to jeszcze raz i stwierdziłem, że gdyby w każdym autobusie jechał taki typ, PL byłaby wesołym krajem ;-)

    • Borys 16:05 on 01/05/2011 Bezpośredni odnośnik

      Autobusy należy obsadzać śmieszkami opłacanymi z kasy miejskiej!

    • MuadiM 23:05 on 20/05/2011 Bezpośredni odnośnik

      A ja to pokazuję nadal {dalej,dalej :)} i śmiech jest.:lol: Aż śmiać mi się chce, jak sobie to przypominam, po prostu śmiać mi się chce. D

    • Borys 23:05 on 20/05/2011 Bezpośredni odnośnik

      Bo Ty taki Śmieszek jesteś! :P

c
Compose new post
j
Next post/Next comment
k
Previous post/Previous comment
r
Odpowiedz
e
Edycja
o
Show/Hide comments
t
Idź do góry
l
Go to login
h
Show/Hide help
shift + esc
Anuluj