Filmorys (21)

black_pearl

W dzisiejszym Filmorysie aż trzy filmy otrzymały najwyższą możliwą ocenę. Haczyk? Dwa z nich już kiedyś widziałem. Nie ma to jak w pełni satysfakcjonująca powtórka! Mam zresztą taki cichy zamiar: Po skończeniu pięćdziesiątego, ewentualnie sześćdziesiątego roku życia, będę z premedytacją oglądać (prawie) wyłącznie filmy mi znane, „sprzed lat”, takie, o których będę wiedział, że są znakomite. Sentyment połączy się na zawsze z jakością.

Oczywiście, różnie to bywa. Gusta się zmieniają. Niekiedy powtórne seanse rozczarowują. Od takiego przypadku dzisiaj zaczniemy. Zaś na samym końcu znajdziecie omówienie wyjątkowego gniota.

Czytaj dalej Filmorys (21)

Filmorys (5)

Piąty Filmorys ukazuje się po trzymiesięcznej wakacyjnej przerwie. Pod lupę trafiło dziewięć filmów, a więc o jeden więcej niż w trzech poprzednich odcinkach. Forma cyklu, zgodnie z Waszymi życzeniami — które stanowiły z kolei odpowiedź na moje zapytanie — pozostaje niezmieniona; dalej też oceny wystawiam przy użyciu prostego systemu pięciu gwiazdek.

No to jedziemy. Miłośnicy komiksów i fanatyczni wielbiciele The X-Files, przygotujcie się, bo zaraz będziecie chcieli mnie rozszarpać.

Czytaj dalej Filmorys (5)

Filmorys (4)

Nie lubię zaczynać opinii o filmach od słów „mógł to być…”, bo zaprzepaszczona szansa na dobre kino boli bardziej niż oczywista od pierwszych minut chała. Czwarty odcinek Filmorysa rozpocznie się od dwóch takich rozczarowań, ale później będzie nieco lepiej. Niestety, pięciu gwiazdek dzisiaj nie uświadczycie.

Tak, gwiazdek. Postanowiłem uprościć filmorysowy system oceniania. Od dzisiaj skalę szkolną z plusami, minusami i słownymi uzupełnieniami („warto zobaczyć”, „trzeba zobaczyć”) zastąpiłem uśmiechniętymi gwiazdkami. Pięć znaczy must-see, cztery — should-see. Trzy to film „wporzo”, ale nic ponadto. Dwie gwiazdki oznaczają coś mniej lub bardziej kiepskiego, a jedna gwiazdka… sami się domyślcie.

Przy okazji chciałem poprosić o mały feedback. Czy dotychczasowa formuła Filmorysu sprawdza się z punktu widzenia wygody blogowego czytelnika? Czy może raczej kolejne odcinki powinny ukazywać się częściej, ale za to do każdego z nich powinno trafiać mniej filmów (2-4)? Z jednej strony nie chcę się rozdrabniać, ale z drugiej wiem doskonale, że długie wpisy na blogu, obojętnie na jaki temat, niekoniecznie są jazzy. …

Czytaj dalej Filmorys (4)

Filmorys (3)


Do trzeciego odcinku Filmorysu trafiło osiem tytułów: Dwa polskie miniseriale, dwa polskie filmy fabularne, jeden nie do końca udany thriller, jeden zupełnie nieudany thriller, wiekowy klasyk kina SF i nowość z Clivem O (która chyba nawet jeszcze nie dotarła do Polski). Zapraszam.

Czytaj dalej Filmorys (3)