Longplay (7)

longplay

Różni wykonawcy: The Spirit of Talk Talk. I tak wyszło, że najciekawszym albumem, z jakim zetknąłem się w mijającym roku, była antologia coverów grupy Talk Talk. Wpadła w moje ręce przypadkowo – myślałem, iż mam przed sobą składankę ich oryginalnych, najlepszych utworów. Tymczasem na długim, dwupłytowym The Spirit of Talk Talk czekało na mnie trzydzieści aranżacji dwudziestu czterech piosenek zespołu Marka Hollisa. Nazwiska wykonawców nie mówiły mi absolutnie nic, ale większość z nich spisała się na medal.

Za absolutnie mistrzowski cover uważam niezatytułowaną piosenkę Jacka Northovera, bodajże najwybitniejszy utwór muzyczny, jaki usłyszałem w 2016 r. w ogóle. A ponieważ antologię utrzymano w konsekwentnych barwach skrajnej melancholii, nawet słabszym kawałkom dane jest przynajmniej podtrzymywać atmosferę całości w przerwach pomiędzy lepszymi fragmentami. The Spirit of Talk Talk należy postawić na półce obok Tower of Song, albumu składającego w podobny sposób hołd twórczości Leonarda Cohena, tudzież obok…

the_spirit_of_talk_talk

Różni wykonawcy: nowOsiecka. Czternastu (względnie) młodych polskich piosenkarzy interpretuje nieśmiertelne utwory Agnieszki Osieckiej. Pierwsze spostrzeżenie: Nie uświadczymy tutaj najbardziej znanych kawałków, np. „Małgośki”, „Niech żyje bal”, „Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma”, „Nie całuj mnie pierwsza” itd. I bardzo dobrze, że ich nie ma! nowOsiecka, jak wydaje się sugerować nawet tytuł, adresowana jest do młodszego pokolenia, które zapewne nie chce po raz n-ty słuchać piosenek z epoki swoich rodziców. Poza tym dorobek „Okularnicy” liczy pół tysiąca tekstów. Wypadałoby raz na jakiś czas odkurzyć te mniej znane.

Drugie spostrzeżenie: Śpiewać każdy może, jeden lepiej, a drugi gorzej. Zasada ta obowiązuje z całą mocą w przypadku poezji śpiewanej skoligaconej wszak z piosenką aktorską. Z materiałem na piątkę poradzili sobie między innymi Czesław Śpiewa, Misia Furtak i Mela Koteluk. Na szczęście każda piosenka ma słuchaczowi coś do zaoferowania – nawet jeśli tym czymś nie zawsze są umiejętności interpretacyjne wykonawcy – i każda z nich wnosi coś od siebie do antologii.

Zafascynowały mnie szczególnie warianty hip-hopowe, tj. „Rajski deser” L.U.C.-a oraz „Ostatnia prosta” Łony i Webbera, które wynoszą słowa Osieckiej na zupełnie nową orbitę. Szkoda, że polski hip-hop tak rzadko korzysta z dorobku „tradycyjnych” polskich poetów.

nowosiecka

Czytaj dalej

Reklamy

Longplay (1)

Pod okładkami płyt kryją się linki do piosenek na YouTubie.

twentyearsDuet elektroniczny Air z Wersalu (miejscowości, nie pałacu) swój ostatni album studyjny pt. Le voyage dans la lune wypuścił pięć lat temu. Czekanie na następny uprzyjemni nam jubileuszowa kompilacja Twentyears z największymi przebojami zespołu upchanymi na dwóch płytach. Mało? Jest jeszcze płyta trzecia zawierająca remiksy cudzych kawałków, m.in. Depeche Mode, Davida Bowiego, Becka oraz MGMT. Trzy godziny wyśmienitej, francuskiej, odprężającej elektroniki.

Czytaj dalej