Filmorys (7)

Na nowy Filmorys musieliście czekać trzy miesiące z hakiem. W ramach rekompensaty następny ukaże się do końca marca, jako że w międzyczasie obejrzałem wystarczająco dużo filmów. Dzisiaj zdemaskujemy Angielskiego pacjenta i Pozwól mi wejść, porozmawiamy po męsku o alternatywnych komediach romantycznych (To właśnie miłość i Chłopaki też płaczą), odświeżymy sobie klasykę (Obywatel Kane i Egzorcysta), rozczarujemy się nowym Bondem i kinem niezależnym Tommy’ego Lee Jonesa, oraz dowiemy się, jaka właściwie jest ta Walkiria z Tomem Cruisem. Dziewięć filmów i dwadzieści cztery gwiazdki na czterdzieści pięć możliwych. Pytanie tylko, jak rozłożone.

Czytaj dalej Filmorys (7)

Filmorys (1)


Kiedyś w Inkluzie publikowałem minirecenzje obejrzanych przeze mnie filmów. Minirecenzja to dobra rzecz — autor nie napracuje się tyle, co przy pełnowymiarowej, a odbiorcy i tak dowiedzą się z niej, czy dany film warto obejrzeć, czy też raczej należy go unikać. Niniejszym wracam więc do tamtej tradycji. Kolejne wpisy z cyklu Filmorys będą ukazywać się mniej więcej co miesiąc.

Czytaj dalej Filmorys (1)