Przeczytane w 2014: Rozczarowania

7. Orhan Pamuk, Nowe życie

nowe_zycieWiosną zeszłego roku chadzałem raz w miesiącu na spotkania klubu książkowego. Dość szybko zaprzestałem, a gdybym lubił się wyzłośliwiać, napisałbym pewnie notkę o powodach mojej rezygnacji z członkostwa. Tak czy owak, za sprawą tegoż klubu przeczytałem książkę tureckiego pisarza Orhana Pamuka pt. Nowe życie. Moje oczekiwania były niemałe. Pamuk to w końcu niedawny noblista, a inna jego powieść, Nazywam się Czerwień, miała swojego czasu bardzo zachęcające recenzje. Wschodnia egzotyka dodatkowo podsycała moją ciekawość – nie zetknąłem się nigdy wcześniej z literaturą z tamtego rejonu – podobnie jak okładkowy opis, który obiecywał przygodę zgoła metaliteracką. Student, którego życie odmieniła pewna tajemnicza książka? Brzmi nieźle. Ale:

Nowe życie poraża nudą. Na poziomie poszczególnych zdań jest to rzecz nadzwyczaj elegancka, ale Pamuk układa je w niezdarne akapity i wiodące donikąd rozdziały, które na przemian usypiają i irytują czytelnika. Zakochany po uszy protagonista to antypatyczna miągwa, a nieporadne próby Pamuka zamotania go w metafizyczną intrygę budzą ziewnięcie politowania. Dawno się tak nie męczyłem przy książce. Nie ja jeden.

Czytaj dalej Przeczytane w 2014: Rozczarowania

Amerykańska lalka

Chciałbyś przeczytać najwybitniejszą dwudziestowieczną amerykańską powieść? Nic prostszego. Dokładnie wiadomo, jaka książka zasługuje na to zaszczytne miano. Niejaki Shane Sherman zsumował przeszło sto autorytatywnych literackich rankingów wszech czasów. Najwybitniejsza dwudziestowieczna amerykańska powieść uplasowała się w jego metazestawieniu na ósmym miejscu. W kategorii „amerykańska literatura” przegrała tylko z Moby Dickiem; w kategorii „literatura anglosaska” tylko z Moby Dickiem, Hamletem i Ulissesem.

Na jej przeczytanie masz zresztą znakomity pretekst, bo w tym roku obchodziliśmy okrągłą, dziewięćdziesiątą rocznicę wydania, a za rok czeka nas równie okrągła, sto dziesiąta rocznia narodzin autora. Poza tym, najwybitniejsza dwudziestowieczna amerykańska powieść jest cienka: liczy niecałe dwieście niewielkich stron. Lektury raptem na dwa wieczory.

Czytaj dalej Amerykańska lalka