El Prado, cz. 2

bruegel-triumf_smierci-fragment

Tydzień temu obejrzeliśmy sobie kilka wspaniałych, choć mniej znanych obrazów wiszących w madryckim El Prado. Omówiliśmy wówczas wybranych hiszpańskich malarzy i zatrzymaliśmy się na roku 1909.  Teraz cofamy się w czasie i przenosimy – najpierw – do Włoch.

Czytaj dalej

Reklamy

El Prado, cz. 1

goya-drugi_maja_1808-fragment

Zeszłoroczne imieniny obchodziłem w El Prado, jednej z sześciu najwspanialszych galerii sztuki w Europie (obok Luwru, Muzeów Watykańskich, amsterdamskiego Rijksmuseum, Galerii Narodowej w Londynie i Galerii Uffizi we Florencji). Wędrowałem po salach ogromnego, madryckiego gmachu przez pół dnia, a i tak zdołałem obejrzeć dokładnie zaledwie dziesiątą część zbiorów.

W El Prado wisi wiele obrazów, które każdy cywilizowany Europejczyk zna przynajmniej z widzenia (jeśli nie z malarza i tytułu): ponadczasowe Panny dworskie Diego Velázqueza, dyptyk Maja naga i Maja ubrana, bezlitosne Rozstrzelanie powstańców madryckich, ohydny Saturn pożerający własne dzieci – wszystkie Francisca Goyi, rozjarzone Zwiastowanie Fra Angelico, dostojny Kardynał Rafaela, grzeszni Adam i Ewa oraz niepokonany Karol V po bitwie pod Mühlbergiem Tycjana, już pogodzeni Dawid i Goliat Caravaggia, monumentalny Ogród rozkoszy ziemskich Boscha, Maria I Tudor o wyglądzie nauczycielki języka polskiego spod pędzla Anthonisa Mora, tłuste Trzy gracje Rubensa, skupiony Autoportret Dürera z 1498 r., zindywiduali­zowani Adam i Ewa – też Dürera, czy wreszcie niewesołe, ale konieczne Trzy etapy życia kobiety Hansa Baldunga.

Jeżeli powyższa wyliczanka Was zawstydziła, ponieważ jakichś dzieł nie znacie – tym lepiej! Zawstydzeni i pokorni będziecie podatniejszym gruntem na resztę tej dwuczęściowej notki, w której przedstawię pokrótce dwadzieścia sześć kapitalnych, lecz mniej znanych obrazach należących do El Prado – wraz z jedną nieprawdopodobną rzeźbą.

(A jeśli w szkole uczyli Was tylko kubizmu i nie znacie prawie żadnego z wymienionych obrazów, kliknijcie wpierw na galerię powyżej bądź tutaj (pojedyncza strona) i uzupełnijcie szybciutko braki).

Czytaj dalej

Chico wziął

Jak zwiedzać Barcelonę? Najlepiej bardzo dużo po niej chodząc. Pieszemu przybyszowi sprzyjać będzie piękna pogoda, która panuje tam nawet w środku zimy. Naszemu wyjazdowi na przełomie grudnia i stycznia kibicowało słońce, wiosenny wiaterek i piętnaście stopni Celsjusza. Z pieszej perspektywy będzie też najłatwiej docenić dzielnicową różnorodność wywołującą błysk w oku każdego miłośnika open-worldów. Przez pięć dni łażenia po mieście pokonaliśmy łącznie dystans około pięćdziesięciu kilometrów i gdy dziś wspominam rodzaje zabudowy w poszczególnych rejonach, wydaje mi się, że odwiedziłem przynajmniej dziesięć różnych miejscowości.

Barcelona
Autor: Ayrcan

Czytaj dalej