Niebezpieczni mężczyźni

terrorysci.jpg

1. Terroru dokonuje się zawsze z myślą o tobie.

Związek pomiędzy terroryzmem a mediami od dawna jest oczywisty. Terroryści starają się wzbudzić irracjonalny strach u jak największej liczby ludzi w celu wywarcia nacisku na polityków, tak, żeby ci dopomogli zrealizować ich cele. Terroryzm w swojej nowoczesnej formie powstał w drugiej połowie XIX wieku, w tej samej erze, która była świadkiem szybkiego rozwoju zarówno mass mediów jak i demokracji. Bez mediów niewielu obywateli wiedziałoby, że jakiś atak miał miejsce, bez demokracji zaś osoby u władzy nie miałyby szczególnych powodów, żeby reagować w zgodzie z emocjami, jakie terrorystyczna przemoc wywołuje.

Jason Burke (The Guardian, 25/2/2016)

Czytaj dalej Niebezpieczni mężczyźni

Reklamy

Wszystkie wyróżnienia moje (7)

W debatach toczących się na temat rodziny mówi się często o jej modelu. Czy możemy mówić o istnieniu jakiegokolwiek? Co kryje się za sformułowaniem „tradycyjny” lub „katolicki model rodziny”?

Małgorzata Terlikowska: […] Jeśli mówimy o małżeństwie chrześcijańskim, to mówimy o przymierzu, nie o kontrakcie, jak w przypadku ślubu cywilnego. Kontrakt to umowa na świadczenie sobie pewnych usług, żeby było nam dobrze. Jest na czas określony. Jeśli coś przestaje działać, rozstajemy się, bo w imię czego mamy się męczyć? Przymierze w chrześcijańskim związku to zaproszenie do niego Pana Boga i wezwanie Go na świadka naszego ślubowania sobie. W przysiędze małżeńskiej podkreślamy tę nierozerwalność i ostateczność. W przeciwieństwie do umowy małżeństwo nakierowane jest na drugą osobę, a nie na uzyskiwanie korzyści.

Justyna Melonowska: […] Teraz idziemy w stronę czegoś, co w socjologii rodziny wyraża teoremat Jona Bernardesa. Do tej pory ktoś przychodził z zewnątrz i według określonych norm rozstrzygał: „Wy jesteście rodziną, a wy nie”. To pod wieloma względami bezsensowne i zwyczajnie błędne. Bernardes przekonuje, że każdego człowieka trzeba pytać, jak on określa swoją rodzinę. Jak jesteś starą, samotną kobietą i masz ukochanego kota, to być może ten kot będzie twoją rodziną. I nikt nie ma prawa przychodzić i twierdzić, że tak nie jest.

Małgorzata Terlikowska i Justyna Melonowska (rozmawiała Ala Budzyńska) (25/1/2016)

Czytaj dalej Wszystkie wyróżnienia moje (7)

Wszystkie wyróżnienia moje (4)

Tetlock przeprowadził słynne, trwające dwadzieścia lat badanie, w ramach którego grupa ekspertów dokonała łącznie około 28 tysięcy przewidywań związanych m.in. z polityką, wojną i ekonomią. Eksperci prognozowali przyszłość na jeden do dziesięciu lat naprzód. Porównując później ich przewidywania z rzeczywistością, Tetlock odkrył, że równie dobrze można by kazać małpie rzucać strzałkami do tarczy.

Powyższa konkluzja stała się bon motem. Była jednak jeszcze druga, którą zapamiętało niewiele osób. Choć przewidywania przeciętnego eksperta okazały się istotnie niewiele lepsze od zgadywania w ciemno, niektórzy poradzili sobie nadzwyczaj dobrze. Tetlock nazwał ich „superprognostykami”. [Jak odróżnić ich od pozostałych?] Należy wystrzegać się ekspertów, którzy mówią „ponadto” częściej niż „jednakże” – ludzi, którzy dają się ponieść swym argumentom nie umiejąc okiełznać ich przeciwstawnymi poglądami – oraz tych, którzy uznają rzeczy za „niemożliwe” lub „pewne”.

Ana Swanson (4/1/2016)

Czytaj dalej Wszystkie wyróżnienia moje (4)

Szwedzkie meczety w ogniu

Media doniosły o nowym ataku na meczet w Szwecji. Sformułowanie „to trzeci incydent tego rodzaju w ciągu tygodnia” sugeruje, że wszystkie napady miały miejsce w grudniu. Tymczasem do podobnych zdarzeń dochodziło w Szwecji przez cały miniony rok:

Styczeń: Na drzwiach sztokholmskiego meczetu w śródmiejskiej dzielnicy Söder­malm ktoś maluje osiem ohydnych swastyk.

Maj: Podczas wieczornej modlitwy w świątyni na osiedku Årby w Eskilstunie nieznani sprawcy barykadują od zewnątrz główne wejście drewnianymi palami i betonowym klocem. W późniejszym komentarzu miejscowy imam Abd Al Haqq Kielan ostrzega: W Szwecji narasta nie tylko islamofobia, ale także antysemityzm.

Lipiec: W Norrköping zostaje podpalony meczet w budowie. Zniszczenia są poważne. Konstrukcję rozpoczęto zaledwie dwa miesiące wcześniej, jej ukończenie planowano na 2016 rok.

Wrzesień: Tego samego wieczoru w Södertälje nieznani wandale wybijają okna w dwóch lokalach zajmowanych przez somalijskie i palestyńskie stowarzyszenia religijne. Parę dni później zostają wybite okna w meczecie we Flen, natomiast pod koniec miesiąca ktoś podpala dywany przy wejściu do meczetu w Aveście.

Październik: Ktoś ponownie wybija okna we Flen. Pojawiają się też doniesienia o akcie wandalizmu w piwnicznych lokalach świątyni w Helsingborgu.

Listopad: Kolejne wybite szyby, tym razem w Eslöv na południu Szwecji. Nie skończyło się na rozsypanym szkle, bo sprawcy cisnęli jeszcze do środka zużyte prezerwatywy i otwartą puszkę z piwem. Dwa tygodnie później, w poniedziałkowy poranek ktoś wrzuca do meczetu w Örebro butelkę z łatwopalną substancją. Nie dochodzi do zapłonu.

Grudzień: Ataki stają się groźniejsze. Zamachowcy podpalają meczet w Eskiltunie, pięć osób trafia do szpitala. Niecały tydzień później zostaje także podpalona świątynia w Eslöv. Natomiast nad ranem w Nowy Rok nieznany sprawca rzuca koktaljem Mołotowa w meczet w Uppsali. Wybucha mały pożar, ale szybko samoistnie gaśnie.

Ostatni bastion Szejka Lwa

Recenzja filmu Zero Dark Thirty
(Wróg numer jeden);
reż. Kathryn Bigelow, 2012


Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Po stokroć Allah akbar! La ilaha illa llaha wa Muhammadun rasulu llahi!

Pamiętam, że rankiem tego samego dnia, gdy wysadziłem Omara przed konsulatem amerykańskim w Karachi, rozmawialiśmy o kinie. Wspominałem, że bardzo podobały mi się Dziwne dni Kathryn Bigelow ze względu na milenijny niepokój nasycający atmosferę filmu. Omar odparł, że on widział tam przede wszystkim przestrogę przed zgubnym hedonizmem, jaki propaguje zachodnia cywilizacja śmierci przy użyciu najnowocześniejszych technologii. Potem dodał: „Zobaczysz, ta Bigelow, szarmuta jedna, będzie jeszcze kręcić filmy opluwające Sprawę i Proroka.” Później już nigdy nie miałem okazji porozmawiać z Omarem, ale dziś widzę, że jego przepowiednia była, nomen omen, prorocza.

Czytaj dalej Ostatni bastion Szejka Lwa