Logika imperium i żydowskie życie

W okresie mandatu brytyjskiego w Palestynie [Nahum Goldmann, wybitny działacz syjonistyczny,] spotkał się z pewnym ministrem rządu brytyjskiego, któremu bardzo logicznie uargumentował słuszność swojego stanowiska [na rzecz założenia izraelskiego państwa na terenach podporządkowanych Wielkiej Brytanii]. Na to minister: „Drogi panie Goldmann, chętnie przyznam, że ma pan logikę po swojej stronie, ale my mamy imperium; gdybyśmy kierowali się pańską logiką, nigdy byśmy go nie mieli”. Tak uczyłem się, mówi Goldmann, że czym innym są logiczne argumenty, a czym innym realia władzy; ani posiadanie po swojej stronie racjonalnych argumentów, ani racja moralna, nie są tym samym, co polityczne zwycięstwo.

Tomasz Gabiś

Nie przesadzam, życie żydowskie składa się z dwóch elementów: zbiórek pieniędzy i protestowania.

– Nahum Goldmann

Przeczytane w 2020 (3)

Najgęstsza:

Opowieść o miłości i mroku, czyli opus magnum Amosa Oza, zmarłego przed dwoma laty nestora literatury hebrajskiej oraz poważanego izraelskiego intelektualisty. Jego książka z 2002 r. stanowi perfekcyjne wyważenie powieści i autobiografii

Oz opowiada dzieje swej pochodzącej z Litwy, Ukrainy i Polski rodziny. Wspomina dzieciństwo, które zbiegło się w czasie z powstaniem państwa Izrael i na które położyła się zarazem długim, nieszczęśliwym cieniem samobójcza śmierć matki.

Gruba, z gracją napisana książka – lecz, tak jak gorący pustynny wiatr przetaczający się uliczkami Jerozolimy, gdzieniegdzie dość sucha, bo Oz pisał ją chyba dla siebie, wystawiając rachunek przeszłości. Jednakże „O” w alfabecie niedaleko ma do „M”, więc Opowieść… z czystym sumieniem postawić można na półce obok Stu lat samotności. Inny temperament, podobny kaliber.

Na okładce poniżej i w kadrze powyżej Natalie Portman, bo to właśnie ona Oza zekranizowała (reżyserski debiut), a sama wcieliła się w jego mamę. Film rzekomo taki sobie, ale będę chciał przekonać się o tym samodzielnie.

Czytaj dalej Przeczytane w 2020 (3)