Widelec Hume’a

david hume.jpg

Są takie miejsca na mapie ludzkiej wiedzy, gdzie zrozumienie zderza się ze ścianą. Niektóre guzy nabiliśmy sobie niedawno. Karmimy się nadzieją, że lada dekadę uda nam się problem rozwiązać i przebiec na drugą stronę. Inne ściany dają z kolei skuteczny odpór szkiełku, oku i naukowemu wiertłu od przynajmniej stu, a czasami i od kilkuset lat.

Dzięki wysiłkom trzech pokoleń popularyzatorów nauki prawie wszyscy słyszeliśmy o fundamentalnej niezgodzie panującej pomiędzy ogólną teorią względności Einsteina a mechaniką kwantową Bohra i spółki. W matematyce również natrafimy bez trudu na szereg otwartych problemów, z których dwa najsłynniejsze to chyba hipoteza Goldbacha oraz hipoteza Riemanna.

Ściany zrozumienia nie występują oczywiście wyłącznie na półkuli ścisłej. Ekonomiści łamią sobie od czterdziestu lat głowę nad zagadką Feldsteina-Horioki. Lingwiści nadal do końca nie wiedzą, jak z pomrukiwań i gestów ludzi prehistorycznych narodziła się gramatyka. Historycy zawzięcie dyskutują przyczyny zmierzchu i upadku Cesarstwa Rzymskiego. A lekarstwo na raka wciąż czeka na swojego odkrywcę.

Jednakowoż sprawa przedstawia się dużo, dużo gorzej. Otóż cały gmach nowoczesnej nauki wzniesiono, obrazowo mówiąc, na bagnie metafizycznej niepewności. Kamieniem węgielnym metody naukowej jest sposób rozumowania, który wszyscy doskonale znamy z pierwszej ręki, ale którego nikt nigdy nie zdołał porządnie uzasadnić. Mało tego: jeśli zaczniemy się nad nim poważnie zastanawiać, szybko walniemy się o paradoks.

Czytaj dalej Widelec Hume’a

Reklamy

Czy Bóg istnieje?

We wrześniowo-październikowym numerze Philosophy Now ukazał się artykuł Rogera McCanna pt. Is God Irish?. Pod żartobliwym tytułem skrywał się rzeczowy tekst analizujący od strony logicznej pytania (oraz potencjalne odpowiedzi) o istnienie i naturę Boga. Choć wywód autora był bardzo ciekawy, konkluzja okazała się neutralna i mało odkrywcza:

(…) próba udowodnienia istnienia bądź nieistnienia Boga w sposób racjonalny/logiczny jest skazana na niepowodzenie (…) oba możliwe poglądy są koniec końców kwestią wiary (…)

Jednak McCann uraczył jeszcze czytelnika nieoczekiwanym postscriptum, w którym przedstawił ugruntowany logicznie argument przemawiający za istnieniem Boga: …

Czytaj dalej Czy Bóg istnieje?