Tagged: obyczajowy Toggle Comment Threads | Skróty klawiaturowe

  • Borys 20:00 on 15/01/2018 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , , , , obyczajowy, ,   

    Filmorys (26) 

    the_shawshank_redemption-kadr

    W minionym roku uprawiałem gatunek mikrorecenzji filmowej (zawsze dokładnie tysiąc znaków!) intensywnie. Przedstawiłem w ten sposób 60 tytułów. Pora na przerwę. Następny Filmorys nastanie nieprędko.

     

    Skazani na Shawshank
    (The Shawshank Redemption; 1994)

    Stephen King nie ma szczęścia do ekranizacji. Jednak może się pochwalić, iż na podstawie właśnie jego minipowieści nakręcono film wszech czasów. „Skazani na Shawshank” są zasłużonym numerem jeden na liście IMDB, choć w roku swojej premiery przegrali walkę o widza i o Oskary z „Pulp Fiction” i „Forrestem Gumpem”.

    O wybitności więziennej epopei – wydarzenia rozgrywają się wszak na przestrzeni 20 lat – przesądziło mistrzowskie manewrowanie pośród gatunków. „Skazani…” rozpoczynają się jak dramat sądowy, potem płynnie przechodzą w sensację o brutalnym życiu za kratami. Środkowa część filmu to dobrze rozpisana obyczajówka z frapującymi postaciami. Akt trzeci skręca w kierunku thrillera, a zakończenie proponuje nam jeden z najsłynniejszych happy-endów w historii kina. Poza tym należy zaznaczyć, że reżyser i scenarzysta Frank Darabont wyminął wszystkie warsztatowe pułapki. Nie uświadczymy tu melodramy ani flashbacków, zaś kompozycja finałowej sceny stanowi dowód wielkiego wyczucia rzemiosła.

    ★★★★★

    (More …)

    Reklamy
     
  • Borys 00:01 on 06/01/2013 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , , , , , , , obyczajowy, , , ,   

    Obejrzane w 2012: Rozczarowania 

    10. Sherlock Holmes (2009)
    Listę największych filmowych rozczarowań minionego roku otwiera film, o którym z góry wiedziałem, że mnie rozczaruje, toteż i zawód był raczej niewielki. Literacki Sherlock Holmes to inspirująca postać, lecz Guy Ritchie nie wykorzystał tkwiącego w niej potencjału. Ekranowej charyzmie Roberta Downeya Jra nie mam nic do zarzucenia, ale kolorowy i dynamicznie zmontowany Londyn, do którego wrzucono nową inkarnację najsłynniejszego detektywa na świecie, zdecydowanie nie przypadł mi do gustu. Czekam zatem dalej na wiktoriański odpowiednik Siedem z Holmesem i Watsonem zamiast Somerseta i Millsa.

    (More …)

     
    • anonymous 16:01 on 06/01/2013 Bezpośredni odnośnik

      Rasgan writes:No co ty… Sherlock ci się nie podobał? Jak możesz. Mnie się wydaje, że to jeden z lepszych filmów 2k12. Zgadzam się jednak z oceną prometeusza. Nawet tytułu nie piszę z dużej :P

    • Borys 18:01 on 06/01/2013 Bezpośredni odnośnik

      Jestem chyba jedyną znaną mi osobą, której nie podobał się SH. Cóż począć.

    • DeckardPL 18:02 on 19/02/2013 Bezpośredni odnośnik

      I, odpowiednio, moja lista, bez przyznawania miejsc:The divide – miało być apo i postapo, skończyło się na francuskim machaniu sztuką, sodomią i ucieczką przez osrany kibel,In time – pomysł dobry, wszystko inne nie,The thing (prequel) – właściwie to obejrzałem cały film w 10 minut, więc mogłem coś przegapić…Kot w butach – dzięki bogu, że nie jestem amerykańskim dzieckiem, które łyka takie gówno jako baśń, ufff…Man on a ledge – tu podobno miał być szokujący scenariusz, komuś udało się go znaleźć?Coriolanus – zawód roku, adaptacja Szekspira na grunt zromanizowanej angielskiej wizji wojny w Jugosławii kompletnie nie trzyma się kupy,Machine gun preacher – Afryka, broń, przestępca – szczerze: co mnie to g… obchodzi?Wrath of the titans – the titans will clash… again, amerykanie kompletnie nie czują mitologii, ani w komiksie ani w filmie – zresztą podobnie było przy Immortals,Iron sky – film, którym zachwyca się każdy nerd – u mnie ma jednego plusa: za Sarah Palin; całą reszta do śmieci,Expendables 2 – porażka, jeszcze więcej z dupy cameo, zero pastiszu, naciągany przy użyciu kiepskiego CGI heroizm, reżyser rozbił bank w momencie, w którym pretekstowa *z dupy* fabuła i idące za nią postaci nagle stały się na poważnie osią wydarzeń,Total Recall (remake) – aby być uczciwym: pierwsze 10 minut mi się podobały, ale poza tym… no i ten Colin Farell, taki sam od czasów Minority Report,Ice Age IV: Continental drift – obowiązkowe studium z cyklu "jak nie pisać scenariuszy", przykładem chociażby trwająca 3/4 czasu (jako drugi wątek filmu, więc w ucinanych scenach) wędrówka uchodzących zwierzaków do mostu, który na 10 minut przed końcem filmu zostaje zawalony tak po prostu. Err… amerykańskie dzieci, słuchajcie, nie idźcie w stronę mostu!

    • Borys 18:02 on 23/02/2013 Bezpośredni odnośnik

      I tu nie widziałem prawie żadnego z wymienionych przez Ciebie filmów. Najbardziej boli mnie słaba ocena Coriolanusa, pokładałem w nim sporą nadzieję. Natomiast nasza ocena Iron Sky jest chyba zbliżona, choć u mnie ma plusa nie za Palin, ale za Julię Dietze. Ale każdemu jego porno.

  • Borys 23:10 on 27/10/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , , , , obyczajowy,   

    Filmorys (16) 

    W numerze:
    Monster, czyli Charlize Theron nie lubi mężczyzn
    Ringu, czyli zło wyłazi ze studni
    Lost in Translation, czyli film o niczym
    Knowing, czyli Nicholas Cage ratuje świat
    Knocked Up, czyli śmiech, łzy i niechciana ciąża

    (More …)

     
    • anonymous 20:10 on 30/10/2012 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:Do tego "Monstera" to mnie przekonałeś. Ach, no i plus za parowanie telewizora, słyszałem, że Tomek ma podobnie.

  • Borys 21:05 on 21/05/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , obyczajowy, , , , schwarzenegger, , ,   

    Filmorys (14) 

    W numerze:

    Miasto śmierci, czyli przeciętny thriller z Jennifer Lopez
    W imieniu armii, czyli antywojenne rozczarowanie
    Na Zachodzie bez zmian, czyli antywojenny klasyk
    Dom, czyli dwadzieścia pierwszych lat PRL-u
    Uciekinier, czyli Schwarzenegger jako zwierzyna źle wróży łowcom
    Wybrzeże Moskitów, czyli Harrison Ford buduje cywilizację

    (More …)

     
    • anonymous 21:06 on 01/06/2012 Bezpośredni odnośnik

      Maciek writes: Uciekinier jest dziwny. Zmarnował niewiarygodny potencjał, to widać ot tak – bez czytania pierwowzoru. Chyba jedną jedyną sceną akcji w tym filmie jest sekwencja: kontrola na lotnisku i próba ucieczki, bieg Arnolda S. Te sceny mają pewien niepokój (pomimo groteskowości torsu pana Arnolda) i bardzo dobrą dynamikę. Początek filmu jest w miarę, a dalej to (dla mnie) coooraz gorzej. Momentami beznadzieja. Postaci w grze (np. Sub-Zero) miały być chyba odnośnikami do komiksów, popkultury i próbą wizjonerską (media, ulice), futurystyczną.

  • Borys 21:08 on 05/08/2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , , , , kostiumowy, , kryminał skandynawski, , obyczajowy, , sergio leone, , ,   

    Filmorys (9) 

    Dziewiąty Filmorys prezentuje się wyjątkowo przyzwoicie. Po pierwsze, ilość — na ruszt znów trafia dziesięć filmów. Po drugie, większość z nich to nowości (cztery produkcje nakręcono w tym roku — z czego jedna nie miała jeszcze premiery w Polsce — a dwie w roku ubiegłym). Po trzecie, jakość. Trzy filmy dostały pięć gwiazdek, i choć w przypadku dwóch z nich taki stan rzeczy nie powinien dziwić, to ten trzeci uważam za swoje osobiste "odkrycie". Nic, tylko oglądać. Ale najpierw — przeczytać.

    Notabene, funkcjonalność Filmorysu zostaje rozszerzona. Pod każdym tytułem będzie teraz krył się link do zwiastunu. Powinienem był o tym pomyśleć już dawno temu.

    (More …)

     
    • Borys 22:08 on 05/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Na pięć gwiazdek mimo wszystko nie zasługuje. Jakby nie było, to "tylko" seria wykręconych w kosmos gejowskich skeczy. :)Jak taki z Ciebie chojrak, to obejrzyj "Bruna" z rodzicami i z babcią. :)

    • mwisniewski 22:08 on 05/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Skoro "Bruno" taki dobry, to czemu tylko cztery gwiazdki? "Osoby pruderyjne i wrażliwe na wulgarność nie mają szans na dotrwanie do końca seansu."Jaaasne. :)

    • Seji 01:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Borysie,Mam sugestie: skoro Cie Star Trek nie ciagnie, nie ogladaj w ogole. Reboot byl swietny – ale startrekowy. Wniosek nasuwa sie sam.

    • mwisniewski 09:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Originally posted by Borys:

      Jak taki z Ciebie chojrak, to obejrzyj "Bruna" z rodzicami i z babcią.

      Spoko, rodzice nie są pruderyjni, a babcia nic nie zrozumie.

    • Misiolak 12:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Star Trek to fajny serial, ale restart był durny i co gorsza nudny.

    • Seji 16:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      TOS fajny czy TNG? :)

    • Misiolak 18:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Czyli jak powiem, że TNG, to do złej serii przyrównuję? :)

    • Borys 20:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      @SejiNieściśle się wyraziłem. "Nigdy nie byłem fanem "oryginalnego" "Star Treka"" oznacza, że nigdy nie miałem okazji oglądać "Star Treka" regularnie, nie że oglądałem i mi się nie podobało. Wprost przeciwnie, widziałem swojego czasu trochę odcinków "Deep Space Nine", kilka "Voyagera" i "The Next Generation". Były fajne. "Star Trek" Abramsa fajny nie jest. To film robiony z myślą o dzieciakach, którym będą podobały się kolorki i Kirk biegający ze spuchniętą łapą po pokładzie.

    • Seji 21:08 on 06/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Misiolak – tak :DStar Trek Abramsa to reboot TOS i filmow z ekipa Kirka. Do tego ma swietne nawiazania nie tylko do serii i filmow, ale i do samej stylistyki pierwszego serialu i kinowek.

    • Misiolak 11:08 on 07/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Seji, nawiązania, o dziwo, wyłapywałem, ale stylistykę wypadałoby podszlifować (a scenariusz napisać od nowa).

    • Jamjumetley 19:10 on 30/10/2009 Bezpośredni odnośnik

      Originally posted by Seji:

      Star Trek Abramsa to reboot TOS i filmow z ekipa Kirka.

      Z całym szacunkiem, ale litości… Przewraca mi się wszystko jak słyszę, że jedenastka jest rebootem. To sequel – mamy w nim starego Spocka. Nie może być mowy o resecie, bo oryginalna linia czasowa "gdzieś tam" istnieje.Pozdrawiam

    • Seji 20:10 on 30/10/2009 Bezpośredni odnośnik

      Jak film, ktory jest od biedy prequelem, moze byc sequelem? :PTo jest reboot – albo, jak sie ostatnio modnie mowi, reimagining. Owszem, to jest alternatywna historia, ktora opowiada historie Enterprise na nowo. Orci w wywiadzie wyjasnil, ze to wlasnie jest bardziej re-imagining, ze wzgledu an zachowanie kanonu trekowego, przez co nie chcieli budowac wszystkiego od zera. Stad m.in. stary Spock.Nie jest to spin-off, nie jest to sequel, prequel to tez nie jest, bo za duzo zmienia (chyba, ze uznamy zmiany za retcon). Reimagining/reboot – jak najbardziej.Inaczej nowa BSG bedzie sequelem, nowe V bedzie sequelem, itd. Sequelem za to byl nowy Knight Rider. :)

  • Borys 13:11 on 25/11/2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , , , , obyczajowy, , ,   

    Filmorys (6) 

    Najwyższa pora na kolejny Filmorys, niewykluczone, że ostatni w tym roku. Uwagę zwraca nowa szata (typo)graficzna oraz całkiem wysokie notowania — aż pięć z dziewięciu omawianych dzisiaj tytułów zasłużyło w moim odczuciu na cztery gwiazdki. Niestety, nie ma żadnego must-see… za to jest jedno must-not-see. Zapraszam.

    (More …)

     
    • meserfantasy 17:11 on 25/11/2008 Bezpośredni odnośnik

      Buntownik z wyboru i Ucieczka z Alcatraz naprawdę dwa bardzo dobre filmy polecam!!!

    • Staszko 18:11 on 25/11/2008 Bezpośredni odnośnik

      "Stan totalnego wkurwu" wygrywa w kategorii "Tekst ostatniego tygodnia listopada".Znalazłeś "Kafkę"! To bardzo dobrze. Ja się przyznam, że nie szukałem.

    • Borys 20:11 on 25/11/2008 Bezpośredni odnośnik

      Seji: Ale wiesz, ja akurat na brak fabularnego sensu nie narzekam, bo przecież film jest tak czy owak kinem łubudu,,, ale właśnie na ten sposób prowadzenia postaci (BTW, dziękuję, Staszko! :)).

    • Seji 20:11 on 25/11/2008 Bezpośredni odnośnik

      Sequel Underworld obejrzyj. Dopiero raz z druga czescia pierwszy film ma jakikowliek sens.

c
Compose new post
j
Next post/Next comment
k
Previous post/Previous comment
r
Odpowiedz
e
Edycja
o
Show/Hide comments
t
Idź do góry
l
Go to login
h
Show/Hide help
shift + esc
Anuluj