Dumanie (2)

Najciekawszą katastrofą po koronie byłaby potężna burza słoneczna — skądinąd też koronalna — która zdezelowałaby światowe sieci energetyczne i telekomunikacyjne. Z dnia na dzień zostalibyśmy wyrwani ze swoich internetowych baniek, którymi w ciągu minionego roku otoczyliśmy się z konieczności jeszcze szczelniej, i wrzuceni w staroświecki przymus codziennych kontaktów w realu. Zbiorowa psychika człowieka Zachodu mogłaby takiego szarpnięcia nie wytrzymać — i pomijam tutaj przypuszczenie, że po zapaści globalnych systemów bankowo-płatniczych czekałaby nas ponadto hobbesowska walka każdego z każdym.

Obejrzane w 2015: Najlepsze

the_killing-kadr
„Zabójstwo” (1956), pierwszy dojrzały film Stanleya Kubricka, mimo upływu dekad pozostaje wzorowo nakręconym noirem. Dzisiejsi młodzi reżyserzy mogą z powodzeniem uczyć się zeń prowadzenia akcji i budowania napięcia.

Czytaj dalej Obejrzane w 2015: Najlepsze

Filmorys (1)


Kiedyś w Inkluzie publikowałem minirecenzje obejrzanych przeze mnie filmów. Minirecenzja to dobra rzecz — autor nie napracuje się tyle, co przy pełnowymiarowej, a odbiorcy i tak dowiedzą się z niej, czy dany film warto obejrzeć, czy też raczej należy go unikać. Niniejszym wracam więc do tamtej tradycji. Kolejne wpisy z cyklu Filmorys będą ukazywać się mniej więcej co miesiąc.

Czytaj dalej Filmorys (1)