Nowej notki na razie nie będzie (16)

nnnrnb

Czy raczej: „przez jakiś czas nie było”. Ale teraz już, jak widać, się pojawiła. Chociaż następnej przez jakiś czasu znowu może nie być. Nigdy nic nie wiadomo. Zobaczymy.

Bywalcy Blogrysa wiedzą, że zimą i wiosną pisałem nadzwyczaj często. Bodajże na przełomie stycznia i lutego zrobiło się też regularnie. Przez kilka miesięcy nowe notki pojawiały się w każdą środę i niedzielę. Systematyczność napędzał początkowo ich mały zapas. Jednak gdy się wyczerpał, zacząłem robić bokami i w połowie kwietnia odpadłem. Pomyślałem zresztą, że jeżeli odstawię blogowanie, to rozpędzę swój artykuł poświęcony historii amerykańskiego hip-hopu i zdołam napisać parę zaległych recenzji.

Nic takiego się nie zdarzyło.

Czytaj dalej

Reklamy

Niedźwiedzie

putin.jpg

Aby zrozumieć współczesną Rosję, trzeba pomyśleć geografią. Od czterystu lat dawne Księstwo Moskiewskie powiększa swoje terytorium o średnio sto kilometrów kwadratowych dziennie. Dzisiejsza Rosja włada ponad dziesięcioma procentami masy lądowej świata, ale w przeciwieństwie do innych gigantów nie posiada prawie żadnych naturalnych granic. Na zachodzie do skoku szykuje się natowska bestia. Na południu czekają w karnych szeregach miliony dżihadystów, Hindusów i Kitajców. Na zachodzie, zaraz za Morzem Ochockim, czai się Japonia. Zaś arktyczne morza północy stanowią, pomimo swej niedostępnej temperatury, coraz gorętszy temat dysput o dostępie do bogactw naturalnych.

Czytaj dalej

Kabel od internetu (14)

DESIGN. Minimalistyczne okładki książek Przemka Dębowskiego oraz zaprojektowane przezeń „okładkowe plakaty” w stylu retro. A tutaj coś na dłuuugie godziny przeglądania w ten sam deseń: imponująca kolekcja ilustracji książkowych z całego świata. Naprawdę warto pogrzebać w archiwum.

FILMIKI. Na Wikipedii znajdziemy wykaz najczęściej oglądanych filmików na YouTubie. Ech, być jak Gangnam Style… flaga_uk

CIEKAWOSTKI. Słowik kląska, szpak świszczy, skowronek dziędzieje, a jak gada jemiołuszka…? Oraz od zatrzęsienia innych ciekawostek. flaga_polska

Czytaj dalej

Wszystkie wyróżnienia moje (6)

By istnieć, Rosja musi być mocarstwem. To truizm, wręcz banał, warto jednak go powtarzać, by się utrwalił i by ostatecznie odrzucić szkodliwe złudzenia. Rosja mocarstwem być musi, bo przemawiają za tym zarówno względy „obiektywne”, tj. jej geograficzna nieobronność, oznaczająca konieczność uzyskania strategicznej głębi między rosyjskim rdzeniem a zewnętrznymi wrogami (obszar rdzeniowy Rosji, Moskwa, nie jest chroniony przez naturalne bariery, takie jak rzeki, morza, bagna czy góry, przez co był wielokrotnie najeżdżany; z tego wynika strategia konieczności zajmowania wielkiej ilości ziemi, by w razie najgorszego mieć terytorium, na którym agresor się wykrwawi), jak i „subiektywne”, czyli mentalnościowe. Ekspansja terytorialna zawsze pełniła w Rosji rolę kompensacyjną, wynagradzała Rosjanom zacofanie gospodarcze. Myślenie w kategoriach mocarstwowych pozostaje narzędziem wykorzystywanym przez władze w celu podtrzymania spójności i integralności rosyjskiego społeczeństwa – brak swobód obywatelskich, uprzedmiotowienie mieszkańców i niski standard życia są kompensowane poczuciem przynależności do imperialnej potęgi. Co prawda trudno powiedzieć, co jest tu jajkiem, a co kurą, tj. gdzie kończy się chłodne myślenie realistyczne, a zaczyna wielkomocarstwowa mania […], jednak efekt końcowy jest ten sam: Rosja musi być mocarstwem.

Michał Lubina (6/1/2016)

Czytaj dalej

Kabel od internetu (11)

1. Czy każda parzysta liczba naturalna większa od dwóch jest sumą jakichś dwóch liczb pierwszych? Pozytywna odpowiedź na to pytanie nosi nazwę hipotezy Goldbacha, lecz jak dotąd nie została udowodniona. Istnieje więcej pozornie prostych, ale wciąż nierozwiązanych problemów matematycznych.

2. Tak miał wyglądać świat oglądany przez okulary od Google’a. Pamiętacie jeszcze o tym projekcie? Jeżeli zastanawialiście się, dlaczego nagle zrobiło się o nim cicho i dlaczego Glass nie trafił do sprzedaży, to wyjaśniam: testy wypadły negatywnie, a postronni ludzie hejtowali gadżet na całego. Google zresetowało pomysł i obmyśla wszystko od nowa. The New York Times napisał parę miesięcy temu zajmujący artykuł o całej sprawie.

3. Kilka stron z muzyką online, których pewnie nie znaliście: starocie, alternatywa, chillout, pop i spółka, kawałki wybrane demokratycznie, wszystko. Notabene, każda witryna oparta jest na innej koncepcji.

Czytaj dalej