Tagged: studia Toggle Comment Threads | Skróty klawiaturowe

  • Borys 00:05 on 17/05/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , , , , studia,   

    Nowej notki na razie nie będzie (7) 

    (More …)

    Reklamy
     
    • LordThomas 09:05 on 17/05/2012 Bezpośredni odnośnik

      "Twórcą serialu jest Eric Kripke, facet od Supernatural, co być może nie wróży nowej produkcji najlepiej…"Tak kiepskie, że kręcą dopiero 8 sezon? :)

    • Borys 09:05 on 17/05/2012 Bezpośredni odnośnik

      Widziałem dawno temu jeden odcinek i wydał mi się średni, ale serialu w sumie nie znam. Jednak Staszek oglądał i mimochodem skrytykował go niedawno na fejsie. A że osiem sezonów… Mamy policzyć, ile ma "Moda na sukces"? :)

    • LordThomas 11:05 on 17/05/2012 Bezpośredni odnośnik

      Skąd pomysł, że "Moda na sukces" to porażka? To oczywiście pytanie w jakim kontekście mówiłeś "nie wróży nowej produkcji najlepiej", ale z dobru słów wnioskuje że chodziło o porażkę w stylu małej oglądalności, a nie porażkę Borysowi-się-nie-podobało.

    • Borys 12:05 on 17/05/2012 Bezpośredni odnośnik

      Nie, chodziło właśnie o porażkę Borysowi-się-nie-podobało(-bo-jest-nieco-infantylnie). Byłbym spokojniejszy, gdyby było odwrotnie: gdyby to Abrams był twórcą, a Kripke producentem. :)

  • Borys 17:02 on 25/02/2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , studia   

    Dwadzieścia-dwadzieścia tysięcy (7) 

    (More …)

     
  • Borys 17:08 on 01/08/2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , studia   

    Pan magister 

    Dwa lata minęły jak z bicza strzelił. Zresztą, co tam dwa lata. Pamiętam, że gdy dziecięciem będąc poznałem znaczenie terminu "absolwent" (oczywiście za pośrednictwem doskonałego filmu z Dustinem o takim właśnie tytule), pomyślałem sobie, że nawet jeśli i ja kiedyś będę absolwentem, to nastąpi to dopiero w niewyobrażalnie wręcz odległej przyszłości. Cóż…

    (More …)

     
    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Agnieszka ::: 2009-06-19 19:04:00Gratuluję!!! Zarówno zdobycia tytułu magistra jak i powyżej wymienionych umiejętności. :)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Mateusz ::: 2009-06-19 19:13:00No. Teraz możesz wrócić do Polski.

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Staszek ::: 2009-06-19 21:52:00Również gratuluję!Do końca mojej magisterki jeszcze rok cały, ale też mam poczucie, że faktycznie można się przy tej okazji sporo nauczyć. Pisanie prac, jeśli są porządne, w ogóle uczy człowieka bardzo dużo (znacznie więcej niż zakuwanie na tradycyjne egzaminy…).

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Borys ::: 2009-06-19 22:40:00Dziękuję, że mnie oklaskujecie. :)@Mateusz:Wracam w niedzielę. Bądź tak miły, zerknij do gazetki i znajdź mi jakąś fajną posadę, zajmie Ci to chwilę.@Staszek:Prawda, prawda. Pisząc pracę masz większą swobodę, możesz popuścić wodze… no nie tyle fantazji, co intelektu. Dlatego też niegłupim rozwiązaniem jest zastępowanie egzaminów (w przypadku niektórych przedmiotów) projektami (choćby i stricte researchowymi) na koniec semestru.

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Misiołak ::: 2009-06-20 11:10:00No! nareszcie dorównałeś mi :P w końcu godny partner do dyskusji.BTW: w NO magistrom przyznają nowe mieszkania? ;)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      charleene ::: 2009-06-20 16:30:00Gratulacje :-)Jako osoba mieszkająca z jednym do trzech fizyków z większym bądź mniejszym stażem i podsłuchująca czasem ich rozmowy ("Julka, ile elektronów zmieści się w sześciennym pudełku o boku…" – wypalił kiedyś mój tatuś do mej siostry przez telefon), śmiem twierdzić że punkt drugi nabytych w czasie pisania magisterki umiejętności i cech robi z Ciebie Prawdziwego Fizyka =)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Borys ::: 2009-06-21 18:09:00@Misiołak & Charleene: Dzięki. :)@Misiołak: Na razie jeszcze nie, jak dokopią się do nowego rezerwuaru nafty, to zaczną przyznawać. Ja po prostu postanowiłem połączyć pożyteczne z przyjemnym. :)@Charleene: Ale pytanie taty miało być podchwytliwe? :)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Seji ::: 2009-06-19 18:20:00Gratulacje. :)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Jeremiah ::: 2009-07-02 16:46:00Kongratulejszyn, man, teraz już tylko doktorat i profesura – z górki ;)

  • Borys 17:08 on 01/08/2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: studia   

    Wiesz, że kończysz studia… 

    (More …)

     
    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Piotr Potera ::: 2009-06-13 13:40:00Gratulacje! :) Jestes chyba jedyna osoba, ktora moge nazwac magistrem (czy jakims tam norweskim odpowiednikiem), bez ironicznego usmieszku na twarzy.

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Jeremiah ::: 2009-06-13 14:52:00Panie, no ale co teraz?!

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Borys ::: 2009-06-13 15:16:00@Piotr:Dziękuję, ale…@Piotr & Jeremiah:…ja jeszcze nie jestem magistrem, chociaż już prawie-prawie. Na razie, zgodnie z treścią notki, czytam to, co sam napisałem. :)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Tomasz Sroczyński ::: 2009-06-13 15:44:00Nie prawie-prawie tylko nicht-nicht :PA teraz wybacz, muszę wrócić do pisania swojej magisterki.

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      blamblam ::: 2009-06-14 11:37:00Przysrałeś właśnie polskiemu systemowi edukacyjnemu! Czuję się urażony!Nicht-nicht!

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Tomasz Sroczyński ::: 2009-06-13 13:17:00Tylko się nie zachłyśnij :P

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Misiołak ::: 2009-06-14 21:26:00Bullshit :P

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Jeremiah ::: 2009-07-02 16:42:00Tomuś, jak Ci idzie? ;)

    • Borys 17:08 on 02/08/2009 Bezpośredni odnośnik

      Borys ::: 2009-06-13 13:32:00Coś czuję, że po raz pierwszy nacisnąłeś nicht-nicht nie ze spontanicznej złośliwości, ale z autentyczną niechęcią. :P

  • Borys 22:04 on 03/04/2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: studia,   

    Szlaczek jawy i snu 

    (More …)

     
    • LordThomas 00:04 on 04/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Te studia źle na Ciebie wpływają…

    • anonymous 00:04 on 04/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      LawDog writes:

      E tam, od razu "źle". Chyba każdy z nas chciałby namazać kiedyś Shlakus Maximus Ultimus, co? W przedszkolu lubiłem najbardziej gradienty i sinusy, teraz skłaniałbym się raczej ku trapezom. BTW, padł chyba rekord Blogrysa. Jedno ze zdań tej notki ma więcej niż siedemdziesiąt wyrazów.**Które to zdanie?

    • Drozdal 02:04 on 04/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      mistyczne symbole i niezwykłe znaki, nurzał się wśród zniekształconych do niepoznania liter siedmiu wielkich alfabetów

      To zdanie przypomnialo mi o bohaterze nowej powiesci Gibsona – Spook CountryAlberto Corrales. Koles ten ma wytatuowane na ramionach nieistniejace alfabety, ktore opracowywane sa przez jakiegos japonskiego zapalenca. Bardziej przypominaja szlaczki rysowane przez dzieciaki, niz litery.

    • Dabroz 21:04 on 05/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Ja przeglądając moje stare notatki z matematyki dyskretnej i metod numerycznych mam czasem wątpliwości, co jest notatką, a co szlaczkiem.

    • LordThomas 13:04 on 06/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      "Chyba każdy z nas chciałby namazać kiedyś Shlakus Maximus Ultimus, co?"Powiem tak: jedni marzyli o namazaniu Shlakus Maximus Ultimus. A inni po prostu to robili. Zgadnij do której grupy należałem? :)

    • Borys 19:04 on 06/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Tej pijącej taniego winiaka na boisku? :)

    • Misiolak 19:04 on 06/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Nigdy nie marzyłem o jakimś Shlakusie. Jedni rysują na wykładach szlaczki, inny – kobitki o fantastycznych kształtach i w ogóle. Myślę, że społeczność akademicka mnie rozgrzeszy. Mam niezłą kolekcje z wykładów fizyki kwantowej… do wglądu ;)

    • LordThomas 11:04 on 07/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Jedni rysują kobitki o fantastycznych kształtach i w ogóle. A inni takich kobitek rysować nie muszą :P

    • anonymous 18:04 on 07/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      LawDog writes:Au, musiało boleć. ;P

    • Borys 15:04 on 08/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Boleć jak boleć, ale tym niedopowiedzeniem Lord wprost fantastycznie wystawił się na kontrę. :)

    • Misiolak 20:04 on 11/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Inni owszem nie muszą, skoro zadowala ich obcowanie z dziewczynami, których imiona kończą się na ".jpg". :P

    • LordThomas 14:04 on 14/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      W przeciwieństwie do tych których zadowala obcowanie z dziewczynami na papierze, tak? :PA co do kontry to powiem tak: głodnemu chleb na myśli :)

    • Borys 15:04 on 14/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Lordzie, to nie tak. Ja po prostu z uwagą obserwuję Twoją karierę odszczekiwacza. :D Jestem dla Ciebie jak Tajner dla Małysza. :)

    • Drozdal 16:04 on 14/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      W przeciwieństwie do tych których zadowala obcowanie z dziewczynami na papierze, tak?

      Technicznie JPEG'owe dziewczyny nie sa papierowe, tylko zerojedynowe a te internetowe to niestety maja jedynie 72DPI.Jak juz musze z cyfrowa obcowac to burzujsko wybiore taka, ktorej imie kkonczy sie na TIFF albo PSD :P

    • Misiolak 05:04 on 15/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      Lordzie, ja z natury rysuje. Na uniwerkach występuje gatunek zwany kobietą urodziwą, ale rozumiem tych, co muszą sobie poklikać, żeby zobaczyć wcięcie w talii. :>Borys: Kulą u nogi? :P

    • Dabroz 20:04 on 16/04/2008 Bezpośredni odnośnik

      No patrz, a niektórzy nie rozumieją.Dobra kontra nie jest zła. :)

  • Borys 21:12 on 04/12/2007 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: dydaktyka, studia   

    Patologia tablicy 

    (More …)

     
    • MasatoPl 22:12 on 04/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      Ciesz się, że to nie ja jestem Twoim wykładowcą. Stopień czytelności spada do minimum przy każdym wyrazie, bez względu na wielkość.

    • anonymous 22:12 on 04/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      LawDog writes:Kiedyś w przerwie między zajęciami narysowałem na tablicy świnkę wietnamską. Zobaczył to rzeźnik z roku. "Zaraz ci, kurwa, namaluję linie cięcia."

    • lama227 23:12 on 05/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      Mieliśmy tablicę, która dawała się przekręcać do pozycji poziomej. Wykorzystaliśmy ten wynalazek do kilku bardzo udanych eksperymentów nad wpływem spożycia na szybkość licytacji, oraz ocenę ryzyka wpadki.Była również tablica o pięciu płaszczyznach do zapisu. Istny horror gdy przychodził wykładowca od mechaniki… Miał własnie ten przykry zwyczaj jak u Ciebie. Dodatkowo przymykał "skrzydła" w dowolnej chwili. Muszę przyznać, że nauczył nas podstaw demokracji, bo reagował tylko na chóralne protesty kato… edukowanych. Zastanawiam się jaki cel przyświeca Twojemu oprawcy? :D

    • anonymous 11:12 on 06/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      JJThompson writes:Kreda sympatyczna, czyli pisanie jedną ręką i ścieranie drugą podążającą za kredą w tym samym tempie, w odległości pół metra od niej.

    • Borys 21:12 on 06/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      Heh, to ja jeszcze słyszałem o oburęcznym wykładowcy, który dwiema kredami pisał po dwie linijki jednocześnie. Ale to pewnie miejska legenda… :)

    • Kirtan 22:12 on 06/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      HmmScieranie czystej tablicy, a przy rysowaniu wykresow wieczne poprawianie podzialki, "bo nierowna", podobnie z samym wykresem.Pisanie zielona kreda na zielonej tablicyPisanie wyczerpanym/prawie wyczerpanym flamastrem na bialej tablicyPisanie prawie wyczerpanym flamastrem na zle startej bialej tablicyPisanie czcionka nieczytelna z pol metra na auli mieszczacej 500 osob.–Mysle, ze mozesz poswiecic oddzielna notke na prezentacje powerpointowe…:-)

    • anonymous 22:12 on 06/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      JJThompson writes:Mojemu współlokatorowi zdarzyło się niedawno na łacinie, że gość [ok. dziewięćdziesięcioletni] pisał flamastrem po normalnej tablicy.

    • Kirtan 16:12 on 07/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      Hm, propos czytelnosci pisma:na jednych cwiczeniach udowodniono mi, ze slowa "function" i "procedure" mozna zapisac za pomoca 3 znakow, nie pomijajac w ogole zadnych liter.

    • anonymous 20:12 on 10/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      Dabroz writes:Zapis dyskretny na tablicę: ręka prawa pisze, ręka lewa ściera, reszta ciała zasłania.

    • anonymous 14:12 on 29/12/2007 Bezpośredni odnośnik

      Scobin writes:

      Ja miałem taką śmieszną sytuację na ćwiczeniach ze statystyki w sali komputerowej.Tablica biała, taka płachtopodobna. Ćwiczeniowiec chciał nam coś zapisać, odwrócił się do tablicy i zobaczył, że tablica jest już zapisana. Tyle że trochę na czerwono, a trochę na czarno. "Jak państwo widzą — stwierdził — doktor Z. była oszczędna. Państwa dotyczy to, co zostało zapisane kolorem czarnym". O dziwo, dało się to odczytać. ;-)

  • Borys 14:09 on 30/09/2007 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , studia   

    Semestr jesienny 2007 


    Jutro pierwszy października. Dwa miliony polskich studentów rozpoczną nowy rok akademicki. Natomiast ja w nadchodzącym tygodniu będę już mniej więcej na półmetku semestru jesiennego, jako że w kraju, do którego trafiłem, szkoły wszystkich poziomów wznawiają po wakacjach działalność już w okolicach 20 sierpnia. Zgodnie z blogową tradycją, nadeszła więc pora na krótką prezentację fizycznych zagadnień, jakie obecnie zgłębiam na swojej wszechnicy.

    (More …)

     
  • Borys 17:06 on 23/06/2007 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: studia   

    Pan bakałarz 

    (More …)

     
    • Kirtan 21:06 on 23/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      No nie wiem, co brzmi lepiej. Skrot Mgr we francuskim to Monseigneur — Jego Ekscelencja:]

    • anonymous 22:06 on 23/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Misiołak writes:Wiedziałem, że wyemigrowałeś do Norwegii w pogoni za łatwiejszym systemem edukacji :P

    • Borys 22:06 on 23/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Podobno świeżo upieczonym doktorom dają miesięczny karnet na sztokfisze. :)

    • Seji 00:06 on 24/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      No to masz BS :D

    • LordThomas 16:06 on 24/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Pfff. "Inzynier" i tak brzmi najlepiej. No ale tym tytulem moga pochwalic sie tylko wybrani…

    • Kirtan 22:06 on 28/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      … ktorzy nie dostali sie na druga ture, na magisterke :]

  • Borys 00:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , studia   

    Hej ho, hej ho 

    (More …)

     
    • anonymous 00:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      LawDog writes:Pierwszy! Trzymam kciuki, czeka Cię pewnie świetna zabawa. I już nie mogę się doczekać tych wszystkich prezentów, jakie nam kupisz za pierwszą wypłatę!

    • LordThomas 07:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      I tym sposobem Fandom dorobil sie swojego pierwszego Murzyna… :)

    • Seji 08:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Gratuluje :). Opisz wrazenia.

    • anonymous 14:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      JCF writes:Ooooo, Borysiątko będzie miało czym zapłacić za plakat (jeśli go znajdę :P) – dołączam się do wniosku Seji'ego, liczymy na długi wpis :-)PZDR647!

    • LordThomas 19:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Znaczy jest kucie danych z nowych podrecznikow i profesorowie wymagajacy cytowania swoich uczelnianych kolegow na egzaminach? Faktycznie, to moze byc problematyczne… :)

    • LordThomas 19:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      A tak btw.: bedziesz sie uczyl codziennie po pracy do nastepnego piatku na jeden egzamin?! Chyba ryjesz ziemie gleboko ponizej poziomu o jaki Cie podejrzewalem… :)

    • Seji 19:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Nie zapominaj, ze to jest norweski student na norweskiej uczelni. W przeciwienstwie do uczelni polskich nie ma u nich kucia danych z przestarzalych podrecznikow i profesorow wymagajacych cytowania samych siebie na egzaminach. Tak wiec Borys ma maaaaase pracy i nauki na jeden egzamin. :P

    • Seji 21:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      No tak, o tym nie pomyslalem. biedny Borys. Takie ciezke ma zycie :P.

    • anonymous 23:06 on 11/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Borys writes:Ja myślę, że to nie kucie, a co innego pochłania Borysowi czas "po godzinach". Pytanie tylko – co to takiego?

    • LordThomas 01:06 on 12/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Raz: Zhakowales Blogrysa! Minales sie z powolaniem, powinienes zostac inzynierem (gdybys tylko tych komiksow nie ogladal…) :)Dwa: Ja strzelam, ze czas pochlania mu chorwatka, ale Borys zaraz zacznie zaprzeczac…

    • anonymous 01:06 on 12/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      LawDog writes:Yyy… eee… ten wpis powyżej, to mój.

    • Seji 10:06 on 12/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      "chorwatka"? Wodka jakas? ;)

    • anonymous 13:06 on 12/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      LawDog writes:Dobrze by było. :P

    • anonymous 20:06 on 12/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Misiołak writes:Chorwatki, norweskie egzaminy to wszystko przykrywka. Borys poluje na fotel prezesa :P

    • Borys 18:06 on 15/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      Lord Thomas: Judasz. Postaraj się następnym razem pamiętać, że mam na Ciebie duuużego haka. Drugiej szansy nie będzie. :)Seji & JC: Nie liczcie na ploteczki, bo do umowy o pracę dołączono odpowiedni aneks i muszę teraz siedzieć cicho. :)Misiołak: Nadzorcy, nie prezesa, nadzorcy. Na plantacji bawełny prezes niepotrzebny. :) I jak tylko upoluję, od razu załatwię Wam fuchy. :)Dobra. Piątkowy wieczór nadchodzi. Work hard, play hard.

    • Seji 18:06 on 15/06/2007 Bezpośredni odnośnik

      A kto Ci kaze pisac na blogu? Na priva wal ;).

  • Borys 16:03 on 26/03/2007 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: studia   

    Kwiatki uczelniane 

    (More …)

     
c
Compose new post
j
Next post/Next comment
k
Previous post/Previous comment
r
Odpowiedz
e
Edycja
o
Show/Hide comments
t
Idź do góry
l
Go to login
h
Show/Hide help
shift + esc
Anuluj