Tagged: tłumaczenie Toggle Comment Threads | Skróty klawiaturowe

  • Borys 23:23 on 27/07/2015 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , , tłumaczenie   

    Lajkuj przyjaźń 

    Prawdopodobnie wiesz już, że:
    • Od kilkudziesięciu lat zachodnie społeczeństwa zarządzane są na modłę utylitarną, co ma swoje dobre (nikt nie usiłuje nas ideologicznie ściąć na gilotynie) jak i złe (liberalna erozja wartości) strony.
    • Nowym trendem w ekonomii jest behawioryzm, który uczy manipulowania emocjami konsumentów dla zysku.
    • Korporacje wykorzystują aktywnie media społecznościowe do celów brandingowych, czyli do zarabiania grubego szmalu na naszych wirtualnych relacjach.
    • W naszym skrajnie urynkowionym społeczeństwie przyjaźń staje się towarem, i to w kilku różnych znaczeniach tego słowa.

    O tym wszystkim opowiada w bardzo zajmujący sposób niedawny artykuł z The Guardiana. Długi i po angielsku, więc pozwoliłem sobie przetłumaczyć kilka najbardziej frapujących akapitów:

    (More …)

    Reklamy
     
  • Borys 14:37 on 20/04/2015 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , tłumaczenie   

    Dziwne śruby, cz. 4 

    Liang Qichao, wielki chiński reformator z początku XX wieku, głosił pogląd, że zachodnia cywilizacja zawdzięcza swój wigor wielkiej literaturze. Chiny, aby odbudować dawną potęgę, także potrzebować będą Powieści. Następcy Lianga ułożyli więc kanon wielkich dzieł krajowej literatury. W jego skład weszły Opowieści znad brzegów rzeki (XIV w.), Opowieści o Trzech Królestwach (XIV w.), Wędrówka na Zachód (XVI w.), Kwiaty śliwy w złotym wazonie (XVI w.) oraz Sen czerwonego pawilonu (XVIII w.).

    Niedawno ukazał się ostatni tom nowego, anglojęzycznego przekładu liczących 3500 stron Kwiatów śliwy…. Tłumacz, David Tod Roy, poświęcił projektowi ćwierć wieku. W The New York Review of Books przeczytałem bardzo ciekawy esej poświęcony tej gigantycznej powieści i licznym kontrowersjom, jakie wzbudzała. Autor zaczyna jednak od ogólnej uwagi dotyczącej natury przekładu:

    (More …)

     
    • Marcin “Seji” Segit 15:14 on 20/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Dlaczego „rozcinanie kafelkow”? ;)
      A „Dugnad” brzmi niemal jak „dzihad” i znaczenie ma nawet podobne. ;)

    • varbamse 15:16 on 20/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      creepy = niepokojący?
      koselig = przytulnie?
      Zamiast marka mamy bardziej ogólne łono natury (były jeszcze „prywatne” tereny zielone, czyli działki). A utepils zastępuje nam picie pod chmurką.

    • Borys 21:11 on 20/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      @Seji: Pomylił mi się „kafelek” („flis”) z „drzazgą” („flise”)… Już poprawiłem w treści notki. Co do współbrzmienia „dugnadu” i „dżihadu” masz rację… i masz też chwytliwy tytuł dla artykułu poświęconego norweskim Arabom jeżdżącym „na wczasy” do Syrii.

      @Misiołak: Nie, nie powiedziałbym, że „creepy” to „niepokojący”, bo cały myk polega na tym, że w „creepy” wymieszane są niepokój i odraza (por. Creep). Czy my w ogóle na podobny temat, tzn. o jakimś trudnym do przełożenia angielskim zwrocie, kiedyś na Blogrysie już nie dyskutowaliśmy…? Co do „koselig” = „przytulny” masz słuszność, ale… nie do końca. Uzupełniłem objaśnienie o dodatkowy akapit.

      A „działki” to po norwesku „kolonihage” czyli „ogródek kolonialny”. Przypomniało mi się, że w którymś *Tytusie* głoszono teorię etymologiczną, iż „weekend” pochodzi od „łyku świeżego powietrza”, a „kemping” od „kępy trawy”.

    • varbamse 11:16 on 21/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Wydaje mi się, że rozmawialiśmy.

      Tak po prawdzie to „creepy” skupia się na efekcie, nie na przyczynie. Nie musi być wcale odrażający, ale nas swój sposób zakłócać poczucie komfortu. Zakłócać na tyle, że aż ciarki przechodzą. Stąd moje przybliżenie do niepokojącego. Czasownika/przymiotnika może się nie dorobiliśmy, ale zbliżony frazeologizm jest.

      Teraz to „koselig” kojarzy mi się (być może z dość niszowym) użyciem „swojskości”.

    • Borys 11:19 on 21/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Krótko mówiąc: „creepy” = „ciarkosprawczy”, „ciarkowy”. Tylko co na to prof. Miodek…?

      „Swojski”, tak, jak najbardziej. „W przytulnych klimatach”, po prostu. :)

      2015-04-21 12:16 GMT+02:00 Blogrys :

      >

    • Ezz 11:29 on 21/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Na Śląsku (Górnym) bajtle wychodzą „na plac”. Pole i dwór występują zamiennie pośród tzw. Goroli, w zależności od określeń stosowanych w ich ojczystych stronach, skąd napłynęli po, a jakże, nasz wungiel. :)

  • Borys 17:11 on 11/11/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , , tłumaczenie   

    Kabel od internetu (8) 

    (More …)

     
  • Borys 12:11 on 01/11/2006 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , tłumaczenie, ,   

    Powrót wiedźmina 

    (More …)

     
c
Compose new post
j
Next post/Next comment
k
Previous post/Previous comment
r
Odpowiedz
e
Edycja
o
Show/Hide comments
t
Idź do góry
l
Go to login
h
Show/Hide help
shift + esc
Anuluj