Filmorys (19)

rain_man2

Under the Shadow (2016)

under_the_shadowNiektórzy kinomani powiadają, że „Under the Shadow” to jeden z najlepszych horrorów minionego roku. Oznaczałoby to, iż rok 2016 był dla gatunku rokiem łaskawym, może nawet dobrym, chociaż z pewnością nie wybitnym.

W UtS na pochwałę zasługuje przede wszystkim dobór scenerii. Horrorów rozgrywających się w ponurych, częściowo opustoszałych blokach widzieliśmy sporo (marzy mi się, notabene, żeby ktoś na rodzimym podwórku przeniósł na ekran „Kacpra Kłapacza” Łukasza Orbitowskiego!), ale umieszczenie budynku w Teheranie u schyłku wojny irańsko-irackiej gruntownie odświeżyło pospolity topos. O ile jednak reżyser wprawnie wykreował atmosferę zagrożenia związanego z nalotami rakietowymi – upiór stanowi tu tylko dopełnienie – o tyle scenariusz nie zdołał już spiąć horroru samotnej matki z horrorem irańskiego społeczeństwa. Straszniejsza od ducha jest policja obyczajowa, która w jednej scenie zatrzymuje na krótko Shideh za niemoralny ubiór. Dobrze przynajmniej, że zmora starannie owija się w koc.

★★★☆☆

Czytaj dalej Filmorys (19)

Reklamy

Filmorys (4)

Nie lubię zaczynać opinii o filmach od słów „mógł to być…”, bo zaprzepaszczona szansa na dobre kino boli bardziej niż oczywista od pierwszych minut chała. Czwarty odcinek Filmorysa rozpocznie się od dwóch takich rozczarowań, ale później będzie nieco lepiej. Niestety, pięciu gwiazdek dzisiaj nie uświadczycie.

Tak, gwiazdek. Postanowiłem uprościć filmorysowy system oceniania. Od dzisiaj skalę szkolną z plusami, minusami i słownymi uzupełnieniami („warto zobaczyć”, „trzeba zobaczyć”) zastąpiłem uśmiechniętymi gwiazdkami. Pięć znaczy must-see, cztery — should-see. Trzy to film „wporzo”, ale nic ponadto. Dwie gwiazdki oznaczają coś mniej lub bardziej kiepskiego, a jedna gwiazdka… sami się domyślcie.

Przy okazji chciałem poprosić o mały feedback. Czy dotychczasowa formuła Filmorysu sprawdza się z punktu widzenia wygody blogowego czytelnika? Czy może raczej kolejne odcinki powinny ukazywać się częściej, ale za to do każdego z nich powinno trafiać mniej filmów (2-4)? Z jednej strony nie chcę się rozdrabniać, ale z drugiej wiem doskonale, że długie wpisy na blogu, obojętnie na jaki temat, niekoniecznie są jazzy. …

Czytaj dalej Filmorys (4)

Filmorys (1)


Kiedyś w Inkluzie publikowałem minirecenzje obejrzanych przeze mnie filmów. Minirecenzja to dobra rzecz — autor nie napracuje się tyle, co przy pełnowymiarowej, a odbiorcy i tak dowiedzą się z niej, czy dany film warto obejrzeć, czy też raczej należy go unikać. Niniejszym wracam więc do tamtej tradycji. Kolejne wpisy z cyklu Filmorys będą ukazywać się mniej więcej co miesiąc.

Czytaj dalej Filmorys (1)

Mózgojady


Jestem wielkim fanem survival-horrorów z zombiakami. Od razu zaznaczam, że przez "zombiaki" rozumiem nie tylko ożywionych, krwiożerczych nieboszczyków. Odstępstwa od Romerowskiego kanonu są mile widziane, pod warunkiem posiadania dostatecznej ilości cech zbieżnych.

Niestety, filmowcy nie rozpieszczają miłośników subgatunku (wśród czytelników Blogrysa znajduje się przynajmniej jeden). Na palcach obu rąk da się zliczyć solidne produkcje, które powstały… nie, nawet nie w ciągu ostatniej dekady, ale w ogóle. Wymieńmy, chronologicznie: Noc żywych trupów (1968), Świt żywych trupów (1978), Dzień żywych trupów (1985), remake Nocy żywych trupów (1990), 28 dni później (2002), remake Świtu żywych trupów (2004), Ziemia żywych trupów (2005) oraz trzy wersje Inwazji pożeraczy ciał. Dziesięć w przeciągu pół wieku to niewiele (na pewno coś przeoczyłem — fan to niekoniecznie ekspert). Z drugiej strony, niska częstotliwość powstawania filmów o zombie nie powoduje zużycia się tematu. Poza tym wśród powyższych tytułów odnajdziemy jedną perełkę, 28 dni później, i jeden diamencik, remake Świtu…. Nie jest najgorzej, a wkrótce będzie dużo, dużo lepiej, ponieważ w przeciągu najbliższych kwartałów do powyższej dyszki dołączy sześć nowych pozycji. Owszem, ja też nie mogłem uwierzyć, gdy w przeciągu minionych miesięcy co parę tygodni dowiadywałem się o kolejnej zapowiedzi. Oto konkrety.

Czytaj dalej Mózgojady