Updates from Kwiecień, 2015 Toggle Comment Threads | Skróty klawiaturowe

  • Borys 20:15 on 09/04/2015 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: , ,   

    I czasopisma 

    Półtora roku temu pisałem z wielkim zapałem o czterech czasopismach: Znaku, Le Monde Diplomatique, Philosophy Now oraz Książkach. Ponieważ tamta notka utrzymana była w hurraentuzjastycznym tonie, wypada teraz zawiadomić, że dwóch z wymienionych periodyków już nie czytam.

    (More …)

    Reklamy
     
    • stanislawkrawczyk 23:22 on 09/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Dołączam się do rekomendacji dla „Nowego Obywatela”. Niezła jest jeszcze – bardziej po prawej stronie, ale też wyważona – „Nowa Konfederacja”, skądinąd również mająca teraz kłopoty z utrzymaniem.

    • Borys 08:08 on 10/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Przymiotnik „nowy” jest najwyraźniej świadectwem jakości, bo przecież „Nowe Peryferie” też trzymają wysoki poziom.

    • Arek 07:28 on 14/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Dobrze, że wreszcie o tym „NO” napisałeś – może więcej ludzi sięgnie po to pismo? Z punktu widzenia uświadamiania istnienia sensownej alternatywy dla dominujących w przestrzeni publicznej punktów widzenia byłaby to fantastyczna wiadomość.

    • Borys 17:43 on 14/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Jeżeli dożyję czasów, w których choćby jedna czwarta dorosłego społeczeństwa będzie czytała takie magazyny jak „NO”, to już nigdy nie będę chciał opuścić tej planety.

    • Arek 06:58 on 15/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      Nie dożyjesz, bo nigdy tak nie było, nie jest i nie będzie. Ale dobrze jest marzyć ;)

    • varbamse 15:37 on 20/04/2015 Bezpośredni odnośnik

      @Borys
      Ubiegasz się o bilet na Marsa?

    • Borys 19:46 on 20/04/2015 Bezpośredni odnośnik

  • Borys 22:11 on 23/11/2013 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: aeon, książki magazyn do czytania, lapham's quarterly, le monde diplomatique, nautilus, ,   

    Lub czasopisma 

    Jestem skrupulatny. Skrupulatnie też czytam: od deski do deski. W przypadku książek to akurat nic niezwykłego, choć z trudem przychodzi mi niestety ciśnięcie w kąt lektury, która po kilkudziesięciu stronach mnie nie porwała. Zwyczaj „totalnego” czytania dotyczy jednak również czasopism. I tu pojawia się kłopot (a może wprost odwrotnie…?), gdyż nie mam przez to czasu ani na dzienniki, ani na tygodniki. Zostają miesięczniki oraz publikacje rzadsze. W poniższej notce chciałem polecić Waszej uwadze periodyki zaliczające się do niszowych i dające wyborną okazję na regularne domóżdżanie się, z której ochoczo korzystam.

    (More …)

     
    • Arek 09:46 on 24/11/2013 Bezpośredni odnośnik

      „LMD” nie jest takie złe, choć ich lewicowe zabarwienie – kilkukrotnie ocierające się wręcz o propagandę niewrażliwą na fakty – może razić. Na pewno jest na wysokim poziomie – a to dla czytelnika polskiej prasy stanowi rzadkość ;)

      Natomiast jak wiesz, po „Znaku” oczekiwałem dużo więcej. Poczekam jeszcze z ostatecznym wyrobieniem sobie zdania – z dwa numery przeczytam, które mi polecisz – ale póki co nie jest najlepiej ;)

  • Borys 16:07 on 17/07/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: transcendencja,   

    Śmierć i nadprzyrodzoność 

    (More …)

     
    • anonymous 09:08 on 27/08/2012 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:Czekam na więcej inspirujących materiałów filozoficznych :)

  • Borys 23:04 on 08/04/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Kabel od „Polityki” (5) 

    To ostatni już przegląd artykułów z ostatnich numerów Polityki. Jak pisałem niedawno, tygodnik Jerzego Baczyńskiego przegrał z ofertą publicystyczną szeroko pojętego internetu, bynajmniej nie pod względem jakościowym, ale tematyczno-gatunkowym — za dużo tam krajowej polityki, za mało eseistycznego zacięcia. Politykę będę co prawda czytywał dalej, ale już nie "od deski do deski" jako elektroniczny prenumerator, lecz "na sępa" poprzez witrynę czasopisma, na której regularnie, choć z opóźnieniem, pojawiają się przedruki artykułów. Innymi słowy, następne potencjalne "Polityczne" rekomendacje trafią do Kabla Od Internetu.

    A z numerów 10-13/2012 polecam artykuły: …

    (More …)

     
    • anonymous 12:04 on 09/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:UEFA? Przecież to mafia jest :)

    • Borys 17:04 on 09/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      I Ty to pośrednio wspierasz…

    • LordThomas 11:04 on 10/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      "… i ich specjalnych prawach pracowniczych i emerytalnych. Pokrzepiające"Próbujesz mnie sprowokować?

    • Borys 12:04 on 10/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      "Próbujesz mnie sprowokować?"Nie. Dopiero teraz Cię sprowokuję:Nie odpisałeś mi, co sądzisz o opinii WO, który zaliczył Cię do prekariatu (zmailowałem Ci parę tygodni temu link). Nie zapominaj, że samozatrudnienie nie czyni z Ciebie Blejka Karingtona.

    • LordThomas 14:04 on 10/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      Nie ma co komentować. Wedle tych poglądów linia podziału między dobrem a złem biegnie między pracownikami i pracodawcami. Ja nikogo nie zatrudniam za to jestem zatrudniany (kontraktowany), a więc jestem plebs.

    • Borys 15:04 on 10/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      Rekursywnie zatrudniasz sam siebie, z tym że inna zewnętrzna firma ma również do Ciebie pointer.

    • LordThomas 15:04 on 10/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      No o to chodzi właśnie, że nie zatrudniam nikogo poza sobą więc liczę się jako plebs.

    • Borys 18:04 on 10/04/2012 Bezpośredni odnośnik

      Ale skoro Ty zatrudniasz kogoś, i ten ktoś też zatrudnia kogoś, i ten… A, zresztą… Liczysz się jako plebs. :)

  • Borys 22:03 on 11/03/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Kabel od „Polityki” (4) 

    (More …)

     
  • Borys 21:02 on 19/02/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Kabel od „Polityki” (3) 

    (More …)

     
  • Borys 22:02 on 03/02/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Kabel od „Polityki” (2) 

    (More …)

     
  • Borys 21:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Kabel od „Polityki” (1) 

    (More …)

     
    • Seji 21:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Coz Cie, Borysie, w Skardze inspiruje? Nawolywanie do mordowania protestantow? :>

    • anonymous 22:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Staszek writes:Pamiętajmy, że Skarga był również świetnym stylistą. :-) Nie bez powodu jego "Żywoty świętych" są jednym z największych rodzimych bestsellerów wszech czasów.

    • Seji 22:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Och tak. Swietnie pisal. Gloryfikujmy go zatem. A ponoc KK zabrania relatywizmu moralnego. Ach, zapomnialem, ksiadz Skarga. Jak zwykle dla swich taryfa ulgowa.

    • Borys 22:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      :)No właśnie ta niejednoznaczność jest fajna, twardy kaznodziej-patriota, którego pewnie miał sporo na sumieniu. Takie postacie są najciekawsze. :)

    • Seji 22:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Znaczy sie jestes fanem Pinotcheta? Co lubisz najbardziej – zrzucac przeciwnikow politycznych z helikoptera do morza czy tradycyjny pluton egzekucyjny? :)

    • Borys 23:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Ej, Seji, co Cię ugryzło? :) Nikt przecież nie gloryfikuje Skargi. Swojego helikoptera też nie miał, nawet jednego nędznego drona, co by niecnych protestantów łatwiej tropić. Ale tak jak Bagiński kręci popkulturową wariację na temat Powstania Warszawskiego, tak ktoś mógłby nakręcić popkulturową wariację na temat kontrowersyjnej działalności księdza Skargi. Oczami wyobraźni widzę już plakat a'la Constantine z taglinem: "Wysłuchaj naszej Skargi".

    • anonymous 23:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Staszek writes:Seji once again:Jeśli chodzi o krytykę instytucjonalnego katolicyzmu, to polecam "Umysł wyzwolony" Stanisława Obirka. IMHO ciekawszy niż wiadomości. Zabawnie byłoby, gdybyśmy stwierdzili, że obaj generalnie się z tą książką zgadzamy. ;-)

    • anonymous 23:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Staszek writes:1. Seji, nigdzie nie gloryfikuję Skargi, ale jeśli chcesz wymyślać sobie słabe argumenty i je obalać, to nie będę Ci w tym przeszkadzał, smacznego. :-) Natomiast nie wymażesz księdza Skargi ani z historii Polski, ani z historii literatury, w znacznej mierze ze względu na jego talent pisarski (owszem, nierzadko używany w paskudnych celach). Deal with it.2. Dzięki, Borysie, za linki (w szczególności za link do tekstu o Kościele w sieci, na razie tylko ten zdążyłem przeczytać, smakowity – podzieliłem się nim na Facebooku ;-)).

    • Seji 23:01 on 19/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      "Ej, Seji, co Cię ugryzło?"Nic. :) Jakos tak tylko ostatnio bardziej mnie po oczach dwulicowosc pewnej religii bije. Musze znow przestac wiadomosci czytac."Nikt przecież nie gloryfikuje Skargi."http://www.culture.pl/kalendarz-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/L6vx/content/rok-2012-rokiem-korczaka-kraszewskiego-i-ks-skargiI nikt nie potepia. A in vitro to morderstwo. Jak to jest – jak daja zycie, to mordercy, a jak nawoluja do zabijania, to idole?"Wysłuchaj naszej Skargi" – zglos pomysl Baginskiemu. ;)

    • LordThomas 09:01 on 20/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Udało się Borys, jest flejm. Trzeba było paru notek żeby zaskoczył, ale warto było czekać :)To jak Borys, lubisz zrzucać ludzi z helikoptera do morza?

    • anonymous 13:01 on 20/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:Już teraz wiem, dlaczego na jeden weekend musiałeś "wylecieć" z Oslo w jednej sprawie. Wtedy tej gry słów nie rozumiałem, dzięki Sejiemu czaję.Co do PS – ustosunkuję się później.

    • Borys 14:01 on 20/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      @Staszek: Wiedziałem, że tekst o e-Kościele Cię zainteresuje, ale myślałem, że rzucisz się przede wszystkim na artykuł o Latourze. Już drugi raz w krótkim przedziale czasu podsuwam Ci socjologiczny smakołyk, ale Twoja reakcja jest co najwyżej letnia. Przyznaj się, tak naprawdę pojechałeś do Warszawy studiować górnictwo. :P@Seji: Point taken. Faktycznie, wybranie Skargi na patrona roku 2012 to niewątpliwie forma gloryfikacji.@Lord: Tylko tych, co nie mają iPada.

    • Seji 15:01 on 20/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      @BorysNawet rada kosciolow protestanckich czy jak sie tam nazywa to zgromadzenie oprotestowalo to w sejmie/u rzadu. I co? A nic. KK uber alles.

    • anonymous 16:01 on 20/01/2012 Bezpośredni odnośnik

      Staszek writes:@Borys: zdemaskowany-m!

  • Borys 23:03 on 03/03/2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz
    Tags: ,   

    Kabel od internetu (2) 

    (More …)

     
    • Seji 08:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      "Nie ocenię, bo w rękach nie miałem."A co tu oceniac? Przybudowka Gazety Polskiej – to mowi samo za siebie.BTW "Nastąpił wyciek PIN-ów do kart bankomatowych" – nie puszczaj takich bzdur bo ludzie uwierza.

    • LordThomas 09:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      3. Przy okazji. Gdzieś słyszałem o projekcie misji na księżyc Saturna/Jowisza w której bezzałogowa sonda miała przebijać się przez lód (ogrzewając go i rozwijając za sobą kabel do nadajnika na górze) żeby dotrzeć do oceanu, który może być ogrzewany pęknięcieami w skorupie księżyca i w związku z tym jest szansa na życie. Wiesz o czym mowa?4. Może po prostu aborcja to lotny i lekki temat?

    • Borys 10:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @Seji: Ciekawe. Twoja niechęć do wszystkiego co prawicowe przewyższa zainteresowanie problematyką badań i eksploracji kosmosu. W najbliższym czasie będziemy musieli w podobny sposób porównać Ziemkiewicza i MacGyvera. A co do PIN-ów: Przyznaj się lepiej, że w pierwszej chwili przestraszyłeś się, że był u Ciebie w nocy Wolniewicz i skimnął Ci visę. :)@Lord: Mowa na pewno o Europie, księżycu Jowisza. Clarke w "Odysei kosmicznej 2010" fajnie opisał, jak lądują tam Chińczycy. :) A o samym projekcie nie słyszałem, brzmi ciekawie. Smutna prawda jest jednak taka, że na razie rządy po obu stronach oceanu wolą raczej rozdmuchiwać socjal niż realizować tego typu przedsięwzięcia.

    • anonymous 10:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:

      "A co tu oceniac? Przybudowka Gazety Polskiej – to mowi samo za siebie."

      Czytałeś?

      @Boro og Lord
      A czy to nie jest tak, że wszelkie pomysły na wysłanie człowieka w kosmos są po prostu kosmicznie (dosłownie :-)) drogie? Stąd jesteśmy chyba raczej skazani na bawienie się raczej w obserwatorów niż "uczestników".

    • Borys 11:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @Arek:To zależy, jak liczyć. Łączna suma kosztów składa się z bardzo wielu zer, to niezaprzeczalny fakt. Z drugiej strony, gdyby rozłożyć ją na dziesięć lat i na wszystkich podatników partycypujących w projekcie państw, okazałoby się, że każdy z nas musiałby dorzucić do skarbonki bardzo niewiele.Przeciwnicy załogowych lotów kosmicznych twierdzą, że wszystkie możliwe cele badawcze takich wypraw można mimo wszystko osiągnąć taniej i szybciej poprzez bezzałogowe ekspedycje. Co więcej, tym sposobem nie narażałoby się ludzkich żyć. Owszem, tylko że:1) Jeżeli mamy myśleć o kolonizacji Marsa — a jest to wykonalne — to prędzej czy później trzeba tam wysłać człowieka.2) Do podróży na Marsa nikogo nie trzeba zmuszać. Jest na pewno wielu astronautów, którzy zgodziliby się na związane z tym ryzyko, choćby dla sławy i chwały. Skoro nie zabraniamy wspinać się na Mount Everest, dlaczego, pod pretekstem "chronienia ludzkich żyć" mielibyśmy zabraniać niebezpiecznych pozaziemskich wypraw załogowych? Czytałem niedawno, że istnieje stowarzyszenie ludzi — choć linka nie pomnę — którzy chcieliby dobrowolnie polecieć na Marsa jako pierwsza grupa kolonizatorów. Przy czym zdają sobie w pełni sprawę, że taka wyprawa może się nie udać, co doprowadziłoby do ich śmierci, a także, że nawet jeśli się uda, to nigdy stamtąd nie wrócą. Ale oczywiście lewactwu nie w smak takie pomysły i woli je odgórnie zbanować.3) Załogowa podróż na Marsa dałaby pozytywnego kopa globalnej świadomości publicznej. Nie należy nie doceniać tego efektu.

    • Borys 11:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Ale nie chodzi o zbiórkę rozumianą w sensie dosłownym, tylko o wzięcie potrzebnych pieniędzy z podatków. Dyrektorzy spółek publicznych nie muszą nikogo przekonywać, że ich odprawa ma wynosić tyle a tyle milionów — po prostu inkasują forsę ze skarbu państwa.A od uświadamiania społeczeństwa są media. Może zamiast śledzić ciągle debaty sejmowe, pośledzilibyśmy losy załogowego statku kosmicznego "S.K.R.P. Jarosław"? :)

    • anonymous 11:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Arek writes:Tylko widzisz, musiałbyś ich wszystkich do tego przekonać – a to już zakrawa na swoistą niemożliwość :) Kluczem byłoby przekonanie całego społeczeństwa, że wyprawa na Marsa rzeczywiście może przynieść jakieś wymierne korzyści w ujęcie globalnym – i wtedy dopiero zaczynać zbiórkę (przyszło mi w ogóle teraz do głowy, że skoro ludzie mogą płacić ogromne pieniądze za powietrze [vide limity na CO2], to może i wyprawę na Marsa by kupili :P).Z przedstawionymi przez Ciebie argumentami się zgadzam, rzecz jasna :)

    • Seji 11:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      "Czytałeś?"Tak, jest w kiosku u mnie w robocie na stojaku. Obok tego http://www.pinezki.eu/. Po obu musialem rece odkazic. Beda takie same cuda jak w Rzeczypospolitej – PO to agenci, a woda z cukrem to lekarstwo na raka. Rzeczpospolita z dobrej gazety zeszla na PiS.

    • Borys 13:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Tak sobie myślę, że w Polsce przydałoby się takie czasopismo.

    • LordThomas 13:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Ręce należy myć zawsze! Zwłaszcza po aborcji.

    • Seji 15:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Europe Monolit kazal zostawic w spokoju. ;)

    • LordThomas 15:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Tu jest napisane, że olali wiercenie do oceanu (pod koniec artykułu):http://www.astrobio.net/exclusive/3463/dual-drill-designed-for-europa%E2%80%99s-ice

    • Borys 16:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      I PiS!

    • DeckardPL 18:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Taa, w Polsce nie powinno być żadnej gazety popierającej PiS, PJN; potem żadnej stacji/rozgłośni; itd… ;-)McGonigal – Fajna pani, ma werwę, jest wykładowcą, ale przede wszystkim dobrze przetrenowana – jej występ jest baaaardzo podobny do tych z udziałem Jobsa. Problem w tym, że to o czym mówi jest co najmniej dwa kroki do przodu w stosunku do obecnej percepcji branży, w której działa. Tu macie reckę jej książki sprzed miesiąca z NYT.

    • Seji 23:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @DeckardNie chodzi o prase, chodzi o poglady.

    • Borys 23:03 on 04/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @Łukasz:Dzięki za reckę! Niezły kontrast w poglądach na rolę Internetu… Swoją drogą, niedawno zorientowałem się, że istnieje sporo książek poświęconych grom komputerowym, i że są to dobre książki. U nas np. "Cyfrowe marzenia" i "Światy z pikseli", u "nich" choćby "Extra Lives".

    • Seji 12:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Porownaj, Deckardzie, to sie przekonasz. Hint: XIX-wieczny nacjonalizm vs XXI wiek.

    • DeckardPL 12:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @Seji:A w czym poglądy Dorna czy Kaczyńskiego są gorsze od poglądów Niesiołowskiego czy Palikota? Albo inaczej, w czym poglądy Wildsteina czy Zaremby są gorsze od Paradowskiej?@Borys:Cory'ego Doctorowa felietony poczytaj.

    • DeckardPL 14:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Porównywałem, po n-tvn artykule Paradowskiej z cyklu "a teraz powinnam użyć argumentu, lecz go nie mam (ew. wybiłam sobie ten argument z rąk), więc opowiem Wam historię z kolacji u moich znajomych, będzie bardzo interesująca a ja mam jeszcze dwie strony do zapisania" przestałem. Nie mam czasu na cotygodniowe kolacje (ani bullshity osób, które chciałyby aspirować do roli polskich newyorkerowców);-)Btw, diabelnie jestem ciekawy w którym miejscu przebiegają u nas wyznaczniki poglądów na pewne kwestie. Jakaś ankieta Borys, aby nam to ułatwić? ;-)

    • Borys 15:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @Deckard: A dasz namiar na te felietony Doctorowa? Gdzieś pisuje reguleranie?Co do różnic między poglądami Twoimi a Marcina — im prędzej zinternalizujesz sobie, że poglądy Sejiego są piękniejsze, lepsze i pod każdym możliwym względem słuszniejsze od Twoich, tym lepiej dla Ciebie. :) W epilogu "Erystyki" Schopenhauer zdecydowanie odradza dysputy z Marcinem.

    • DeckardPL 16:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      Ostrzegam, pisze dużo i często ;-)Boing BoingLocus OnlineGuardian

    • Borys 20:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      "Utopijne wizje życia w Rzeczypospolitej"? Przecież ja sobie doskonale zdaję sprawę, że w RP dobrodziejstwo aborcji nie jest jeszcze każdemu dostępne. Ale zaczekaj, wytrwałości, Seji, to się niedługo zmieni i wszyscy będziecie szczęśliwi!@Deckard: Dzięki. Za przestrogę także. :)

    • Seji 20:03 on 06/03/2011 Bezpośredni odnośnik

      @DeckardA potrzebne nam to wiedziec? ;)Wiem za to, gdzie przebiega granica podzialow u Borsya – na stanowisku norweskich WOPistow. Borys go nie przekracza, bo jego utopijne wizje zycia w Rzeczypospolitej zderzylyby sie z rzeczywistoscia, ktora zna tylko z pudelka i ploteczka. :>

c
Compose new post
j
Next post/Next comment
k
Previous post/Previous comment
r
Odpowiedz
e
Edycja
o
Show/Hide comments
t
Idź do góry
l
Go to login
h
Show/Hide help
shift + esc
Anuluj